• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Skaza białkowa

anetta_p

Zaangażowana w BB
Niestety moje dziecię je ma (zreszta zdziwiłabym się gdyby jej nie miało, ponieważ moje starsze dzieci ją miały).
Karmie wyłącznie piersią, więc jestem na mega diecie, ale już nie mam pomysłu co mam jeszcze odstawić. Odstawiłam całkowicie nabiał, pieczywo (jej tylko chrupkie bez zawartości mleka), wszelkie ciastka, naleśniki, makarony itd, a mój mały dalej wysypany:szok:.
Na szczęście go to nie swędzi, jest w miare spokojny, nie ma bóli brzucha, tylko wygląda fatalnie:-(.
Któraś mama boryka się z tym problemem, w grupie zawsze raźniej;-).
 
reklama
anetta_p mam pyt. a gdzie ogólnie jest ta wysypka?Bo moja mała ma na buźce szyjce i klatce piersiowej takie drobniutkie krostki...prawie 2 tyg teraz skórka zrobiła się szorstka i się łuszczy
 
Moja mała tez ma wysypke ,ale cały czas myslalam że to tradzik niemowlecy ,ale teraz sie sama zastanawiam, czy to napewno to.:confused::confused:
 
Filipek ma stwierdzoną skazę białkową. Ma krostki (niewyraźne już,ale były na twarzy, szyjce i klatce piersiowej), straszną ciemieniuchę, szorstkie policzki i wzdęcia.
Wysypka przeważnie schodzi z twarzy w dół, często zaczerwienione są też zgięcia łokciowe.

Zrobiłam po raz pierwszy zakupy pt. zero mleka. I wiecie, co Wam powiem? wszystko ma mleko :confused::-D
 
Moja mała tez ma skaze, jak zreszta dwójka pozostałych miała, teraz ma miesiac i wyglada strasznie, szczególnie na twarzy ja obsypalo, pamietam ze z moimi pozstalymi tez tak było. Wszystkie dzieci na chrzcinach nie maja za ciekawych zdjec przez to.
Ciezko wyeliminować mleko z diety. Pediatra przy poprzednim dziecku kazał mi pić wapno - 3 razy dziennie po 2 tabletki, by uzupełnić dietę.
 
Ja właśnie muszę iść do internisty po jakieś zalecenia dla siebie samej, bo nie chcę potem mieć dużych niedoborów wapnia i żelaza ( z tym Filip też ma problemy).
kupiłam ostatnio blender i zamiast kupować sosy ( w których też często jest mleko, jak zauważyłam na etykietach) wszystko robię sama. Ostatnio zrobiłam sos do pesto, po prostu zmieliłam oliwki i dodałam przyprawy i świeżą bazylię. Nigdy nie chciało mi się tego robić, ale teraz mam misję.

Dzisiaj Filipowi wróciła wysypka i się bardzo martwię. Nie zjadłam nic, czego bym nie zjadła już wcześniej (i nie wywoływało wysypki). Idziemy do lekarza, powiedział ostatnio, że jak się zaogni, to odstawiamy od piersi. Smutno mi, nie chcę tego robić Filipowi. Na płacz mi się zbiera, jak pomyślę, że zabiorę mojemu dziecku największą przytulankę i bezpieczeństwo.
 
reklama
Wreszcie mój mały wygląda dobrze (tzn. wysypka zmniejszyła się w 80%). Stosuje dietę, każdy kupiony produkt w sklepie uważnie studiuje czy przypadkiem nie zawiera mleka i jajek (znalazłam nawet makaron Lubella, gdzie jest tylko mąka i woda, bez jajek (!), chleb smaruję Flora (niebieską) - bezmleczna.
Najważniejsze że Julek nie ma prawie już wysypki. Dobrze że piszecie o tym wapnie, chyba muszę zacząć coś brać, abym ja nie nabawiła się jakiś braków spowodowanych dietą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry