reklama

slodkie KILOGRAMY...:)

kusska ja też tak tylko patrze czy już 60 przekroczyłam:-Di juz blisko bo 59,5 czyli 6,5 na plusie, więcej 1 kg. niż z Emi w tym tygodniu no i teraz miałam wagę wyjściową niższą bo 53 a wtedy 55 czyli tyje więcej ale to pewnie dlatego że przy M mam mniej stresów niż przy eks:-pno i wtedy pracowałam do 6 miecha a teraz od 2go siedzę w domciu:tak:

I tak waga to tylko waga bo każda ma inną sylwetke i inaczej się rozkłada. Ja jestem drobnej kości i w ubraniu nie widać ale jak jestem toples to na oko widać że moim udem by stado wilków pojadło:-D

Jesteśmy piękne tak czy siak ;-)
 
reklama
Marudzicie kobietki, ja ważę blisko 77 kg :P z czego trzeba zauważyć, że moja ostatnia "ważona" wizyta wykazała pierwszy dodatek w wadze a nie jak do tej pory spadek więc ja przy Was kobiety czuję się jak wieloryb ;)
 
magdzia ja swojej wagi nie zdradzę, bo to najpilniej strzeżona tajemnica w tym kraju:-D ale pocieszę Cię, że ważę więcej niż Ty;-)i to dobre parę kg więcej:-p
 
Pewnie wyższa jesteś ode mnie ;p jak czytam ze dziewczyny waza po niecale 60 kg to zazdroszcze ;) a one sie jeszcze przejmuja ;p


no dokładnie,takie chudziny, ja 60 kg to chyba w podstawówce ważylam:-D dałabym wszystko, żeby kiedyś poczuć, jak to jest mieć 60 kg.. także kobiety- nie narzekajcie ;-)
co do wzrostu, to mam 172cm
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry