No właśnie, tylko czasami tak trudno jest noooo....a Karolina mnie męczy o szarlotkę coostatnio..............o tak! ja co prawda zaczełam dzień od 2 ciasteczek orzechowych, ale też sobie obiecuję, że dziś nie ma dnia świnijeden dzień świni w tygodniu wystarczy
![]()


jeden dzień świni w tygodniu wystarczy

i to tych niedozwolonych...ale potem poszliśmy zaraz na spacer-więc myślę, że szybko spaliłam.

Maskra-nie dosc ze nie spie od 4.00 przzez to to jeszcze mi niedobrze tak, ze az sie w glowie kreci...