reklama

Słodkie mamy :-)

ja wróciłam od lekarza. dziecko wszystko ok. wazy 1740, wg usg o tydzien za małe. ale to przez diete ale lekarz powiedział że lepiej mniejsze jak za duże. cukry po kolacji dopiero bede mierzyć bo przez ten wyjazd wszystko się przesunęło o 1 ha.
A tak poza tym pochwalił mnie ze cukry - mam dobre i nie mam się przejmować jak minimalnie przekroczą. Chciał zrobic zdjęcie 4D ale niestety byle jakie by bylo bo mały ma przed buźką pępowinę i widac bylo oczy. więc bez sensu było robic takie zdjecie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Edyta to super że z dzieckiem ok! Zawsze to lepiej bedzie ci urodzić małe dziecko a jak zdrowe to nie ma sie co przejmowac! Widzisz mnie na ostatniej wizycie też chwalili a teraz jak tak dalej pódzie to jeszcze insulinę mi przywalą!
 
Skąd ja to znam:crazy: Niedługo po samej wodzie będzie cukier szalał:angry: Jestem zła bo głodna a byle co zjem teraz i skacze. Jedyna pora gdzie mogę podjeść to rano a jutro mam badania i na czczo muszę być wrrrrrrr
 
ja wróciłam z konsultacji głodna jak wilk- cukier miałam 73, zjadłam 2 serdelki grube ( chude) , kromkę chleba raz- żyt z masłem, pomidora i cebulę....godzinę po miałam 122 mg%....a więc wciągnęlam później jeszcze 1 krówkę, kilka maleńkich krakersików i 1/3 szkl mrożonych owoców z jogurtem ale zmiksowanych- normalnie jak lodowy sorbet....pyszne.....
w ogóle jestem apnięta coś....cały czas leżę odkąd wróciłam.....:baffled:
 
natalia ja jak zaczelam leżakowanie to tez skakały cukry- nie martw sie, lada dzien sie unormuja :) Tylko bez podjadania. To przez to ze sie ruszalysmy a teraz praktycznie zero. To daj koniecznie znac jak wizyta i usg, zaciskam kciuki juz dzis!
marja co u Ciebie????
Mi promotor odeslal prace mgr...od stycznia, dopiero teraz (po 2 poprawkach juz ktore dal mi wczesniej), ze trzeba duzo, duzo poporawiac...az sie poplakalam :( nie mam juz do tego siły, a mam czas tylko do porodu i musze pisac na lezaco na note booku, a tak niewygodnie ze szok. Ech...:( juz chce to miec za soba!
 
Aisha ja mam nadzieję że przystopują. Teraz bedę jeść kolację ale na podwieczorek tylko kubek soku jabłkowego wypiłam i cukier był ok bo 100 ale tak długo to ja nie dam rady ciągnąć.
Zawziełam się i za chiny już nic słodkiego nie tknę:tak: Jedynie na co sobie pozwalam to ten sok jabłkowy 100% bez cukru. Jakoś muszę to ustabilizować bo insuliny nie chcę.
Ej normalnie byłam sobie głowę umyć i jak stara baba się czuję nie mogłam się spod prysznica wygrzebać:angry:, męża musiałam na pomoc wołać.:szok:
 
reklama
Aisha masz rację damy radę! Swoją drogą niezłe tempo ma ten twój promotor:no: Do kiedy musisz mu oddac pracę?

Ja teraz zjadłam kolacje: serek ziarnisty z pomidorem i 1 kromką chrupkiego. Zobaczymy jaki cukier bedzie:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry