Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Puchatka - ale przyjedzie na jakis czas czy juz na zawsze????
Jak na zawsze to sie dziewczyno nie martw - te 7 tygodni minie szybko i juz bedziecie razem... :-)
Jesli wroci tylko na jakis czas to tez sie nie martw - wroci, nacieszysz sie nim a potem znowu bedziesz sobei radzic - jak kazda z nas...
puchatko wlasnie napisz co bedzie potem...jaki macie harmonogram...my tu juz jestesmy...przepraszam ja juz nie u mnie to tylko takie incydentalne (czy to po polsku?) wyjazdy m... raz na pol roku wyjedzie na tydzien-dwa ... a ty sie trzymaj i jak cos to pisz, z nami razniej
a moj jutro juz bedzie... wieczorem...tylko ze wiecie co...u mnie dla odmiany nastala taka sytuacja ze ja sie ciesze jak mojego nie ma... kiedys jak jezdzil czesciej to byla tesknota i mile powroty...a teraz nie mozemy na siebie patrzec i ciagle sie klocimy...tzn on sie czepia a ja sie obrazam fajnie nie...
tak naprawdę to nie wiem co będzie po tych siedmiu tygodniach narazie jeden wielki znak zapytania napewno nie chcemy żyć na odległość dłużej niż to konieczne ale póki co jeszcze nie podjęliśmy żadnych ostatecznych decyzji
życzę miłego dnia
Przy takich nieplanowanych wyjazdach najgorsze jest to że to ma być tylko na chwilę, odrobić się, dom wyremontować...wybudować, zmienić samochód na lepszy, dzieciom zapewnić start...kasa cieszy a lata lecą. U mnie już piąty rok a miało być...ehhhh