reklama

Słomiane wdowy

reklama
Kari ale miałas fajnie, ja juz nie pamietam kiedy gdzies byłam bez dziecka.

Miłosz od tygodnia ma goraczke, wysypke na calym ciele, rozwolnienie, obłozone migdaly i zaden z lekarzy nie wie co mu jest
 
ach ci lekarze. U nas jak nie wiedza to w szpital wysylaja :crazy: nawet z blahostkami.. Nic to jakby tam zbadali i powedzieli co jest. Zatrzymuja na min 3dni, robia badania a w tym czasie sie dziecko zaraza od dzieci z oddzialu Za kazdym razem jak bylam to spotkalam takie osoby. Ostatnio lezala kolo nas dziewczynka ktora wyslali bo miala goraczke 39st (dziewczynka 5lat) i nie mogli jej 2 dni zbic. Nastepnego dnia od przyjecia na oddzial goraczka spadla, ale ze ja trzymali to po kolejnej nocy zlapala biegunke i wymioty od chlopczyka z lozka obok

A my dzis idziemy do psychologa z malym....:szok: trzymajcie kciuki
 
reklama
ach ci lekarze. U nas jak nie wiedza to w szpital wysylaja :crazy: nawet z blahostkami.. Nic to jakby tam zbadali i powedzieli co jest. Zatrzymuja na min 3dni, robia badania a w tym czasie sie dziecko zaraza od dzieci z oddzialu Za kazdym razem jak bylam to spotkalam takie osoby. Ostatnio lezala kolo nas dziewczynka ktora wyslali bo miala goraczke 39st (dziewczynka 5lat) i nie mogli jej 2 dni zbic. Nastepnego dnia od przyjecia na oddzial goraczka spadla, ale ze ja trzymali to po kolejnej nocy zlapala biegunke i wymioty od chlopczyka z lozka obok

A my dzis idziemy do psychologa z malym....:szok: trzymajcie kciuki
W Łeczycy jest to samo... Wojtek latem rozciął sobie głowe krew sie leje zatamowac nie ma jak.. ten sie drze ze zaczął ciezko oddychał..
Nerwów co nie miara. Pojechalismy na pogotowie a Oni do nas ze Oni nic nie moga zrobic ze takimi sprawami zajmuje sie Szpital na Spornej w Łodzi... Nakleili opatrunek , skierowanie i prosze do Łodzi jechac..
Na Spornej szok bo Oni zdziwienieni ze nas tu wysłali z rozcietą głową...
Chirurg zobaczył zrobil przeswietlenie.. Czy niema krwiaka czy cus.
Załozył 1 szef by duzej blizny nie było i posprawie...

Mam pytanie zwiazku z psychologiem... Zastanawiam sie isc do psychologa z sobą.. no i z Miłoszem.. bo nie wiem juz jak mam sobie znim radzic..
Czy do psychologa potrzebne jest skierowanie czy idzie sie odreki... Czy psycholodzy przyjmują prywatnie czy na kase chorych tez???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry