reklama

Słomiane wdowy

reklama
ciesze sie niezmiernie ;-) w dodatku maly dal mi pospac rano bo sam spal do 10tej (nie wiem czemu ;-) ), nie mam zadnego kaca a wieczor byl wspanialy. O malego martwilam sie do momentu az uslyszalam od mamy (telefonowalam co pol godziny) ze spi. I wtedy kompletny luzik. Oby jaknajwiecej takic wieczorkow.
 
teraz nie bylo dyskusji. Zadzwonilam do mamy i powiedzialam ze MUSI z nim zostac bo ja zwariuje. Zadnych próśb tylko fakty; przywoze go o tej i o tej, wracam o tej i o tej. I tak spotkalam sie z kreceniem nosa ale zwyczajnie gdybym tego nie zrobila to bym zeswirowala. Jakbym zapytala to na pewno by odmowila... jak zawsze. No ale, za miesiac jade do meza na miesiac wiec jedna z ostatnich okazji zeby posiedziec ze znajomymi BEZ NIEGO.

A tak apropo to moj J mial do mnie pretensje juz dzien wczesniej. Ze niby czemu ide, i dlaczego chce sie napic, ze powinnam sie dzieckiem zajac i toooony niepotrzebnych pytan. A on mnie nie pyta jak chodzi na imprezy i pije alkohol! I chyba te jego wywody mnie jeszcze bardziej zmotywowaly do wyjscia dla samej siebie.
 
reklama
sa sprawy o ktorych lepiej powiedziec po i wtedy musztarda po obiedzie:-D:-D, i nie trzeba sie im spowiadac ze wszystkiego co sie robi wlasie zeby nie slyszec a po co? a na co? itp.:-D
ale takich madrosci kazdy uczy sie z czasem:-D:-D
mielej nocki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry