reklama

Słomiane wdowy

reklama
Witajcie kochane! Dawno tu nie zaglądałam, przepraszam że Was zaniedbałam:(

Kari jestes bardzo dzielna kobietką. Naprawde szacunek.

Miloszek ma juz 6 zębów- z wielkim bolem i placzem, jak zrobi kupe to woła Ee:) z poczatku myslalam ze tylko tak ale za kazdym razem tak robi wiec chyba pomysle o nocniku.

Tez czasami mam doła, każdy dzien, chwila spedzona z męzem jest dla mnie świętem. Czekam przez cały tydzien na piatek czy sobote(zalezy kiedy wroci) z utesknieniem a jak tylko go odbiore z bazy i jedziemy do domu to potrafimy pokłocic sie po drodze ze 3 razy ale to tak bolesnie, nie wykluczajac rozwodu i wogole. Pozniej wszystko wraca do normy. U niego. Bo ja nie zapominam mimo z ewybaczam. Ale zycie toczy sie dalej...

Miłoszek znow ma gile do pasa i kaszle...

Jakos nie moge opanowac swojego avatara...
 
nie spalam w nocy bo malemu ida zeby u gory ;-) zastanawiam sie czy to jedynki czy dwójki bo ida tak szeroko ze albo dwojeczki albo bedzie meeeega szczelina miedzy jedynkami :-D juz ma zbielale dziasla wiec licze ze pomeczymy sie jakies gora 2 tyg i wyjda.

Dzieki Lelek za uznanie :-) Sytuacja zmusza wiec sie dzwiga problemy. Ostatnio wyszlam po troche z dolka wiec ogolnie jest lepiej ;-) jednak nerwica zostala.

Kochane 12 listopada lecimy na miesiac do uk i jakos tego nie widze.... Mam taki lek wysokosci ze chyba sie po**am w gacie przed wylotem a w trakcie (ze swiadomoscia wysokosci) to juz nie wiem.
 
hej

Lelek wpadaj czescie.

zuzkus strzałeczka ;-)

kari ja uwielbiam latac ;-) a samoloty sa bezpieczne i ta oszczednosc czasu.

Oskar i ja uczymy sie intensywnie jezyka.....:-D:-D:-D
mlodemu ida dwojki- wpycha cale rece do buzi....:baffled::baffled::baffled:
 
Beata to moj pierwszy raz wiec moze dramatu nie bedzie ;-) ja jak ide mostem to szybkim krokiem i na wdechu bo wystarczy mi sama swiadomosc wysokosci :-D
Alleeeee mysle ze jednak przezyje. Lot mam o 6 rano wiec moze przespie. Kurde bede musiala z sacza wyjechac gdzies o 24 w nocy zeby do katowic zajechac i na odprawe ze spokojem. Na szczescie jeszcze miesiąc ponad spokoju.

My dzis zakrecony dzien jak zwykle. maly po budyniu lezy grzecznie na ziemi, ale caly dzien dawal popalic przez te zeby.

I byleby do przodu :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry