reklama

Słomiane wdowy

hej:) piekne dłubanki tworzycie..sama bym cos podlubala ale czasu brak...:/

ja po zjezdzie.. w sobote kolejny.. :(
wlasnie dochodze do siebie po grypie zoladkowej.. wczoraj mnie dopadlo.. dzis juz tylko goraczka na szczescie..
pozdrawiam
 
reklama
halo
ja mialam grype zoladkowa w weekend a starszej dopiero wczoraj przeszlo

my tez zaliczylismy spacer do centrum i z powrotem z 6km zrobilysmy, dzieciaki wysiadly moja mama tez a ja spoko
nawet nogi nie bola hehe
 
Witam sie i ja po dlugiej nieobecnosci. Dziewczyny piekne prace. Naprawde super, fogia warto wystawic cos i wycenic :-) Beata....... swieczniki superowe, podobaja mi sie nieziemsko. Co do grypki zoladkowej, moje mdlosci nasilily sie i trwaly w tym nasileniu ok 3 dni. Mysle ze to wlasnie jakis wirus bo potem przeszlo.

Rano przylecielismy do meza...... :-) stwierdzam ze nienawidze samolotu i nie wiem jak wroce.... Puki co jest ok, choc jestem tak padnieta ze brak sil na chociazby myslenie. Adamowi ida jedynki nadal u gory i 2 noce wstecz zawalone plus ta przez wyjazd (wyjechalismy o 24, bylismy o 9).

Pozdrawiam :) puki co usmiechnieta bo nie samotna :-)
 
reklama
Witam:)jestem tutaj zupełnie nowa.Też zaliczam się do słomianych wdów.Do tej pory jakoś to znosiłam ale ostatnio dochodzą problemy z rodziną męża i jego siostrą i czuje,że nie daje rady>Pozdrawiam Was wszystkie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry