wiktoria12
Mama i żona :)
No widzisz to u Mnie tak samo jak u Ciebie.Ja też ciągle sama sie dziecmi zajmuje i wszystko sprzątam gotuje(no czasem tesciowa) prasuje piore itd męża teraz nie ma ale nawet jak był to nic mi nie pomagał na dworze miała więcej pracy
Nie wiem czy to nasze docieranie po dlugim rozstaniu w ogóle można nazwać docieraniem. Kłucimy się bez przerwy o byle co. 