reklama

Słomiane wdowy

no to ja jzu nic nie doradze bo ja jestem na takim etapie ze dla mnei prosby i w ogole slowa facet g... znacza i od pol roku mysle o sobie i dzieciach :-)

Milej niedzieli!!!!
 
reklama
Kari a czy to był taki naprawdę pierwszy raz, kiedy on powiedział co tak na serio czuje, myśli?
Jeśli faktycznie widzisz, że to jakiś przełom to może warto poświęcić te 2 tygodnie i spróbować coś zrobić ku lepszemu?
Jeśli zobaczysz, że Twoje poświecenie, że tu zostałaś jednak nic nie dało, to tylko znaczy,że to nie przetrwa..
Jednak życzę Tobie i Wam żeby jednak to był pozytywny przełom dla Waszego małżeństwa!
 
kari zaryzykuj ostatni raz te 2 tygodnie z mezem. A noz przejrzy na oczy?
Życze Ci kochana zeby Twoja psychika wrocila do normy i zebyscie z mezem znow tworzyli szczesliwe malzenstwo.
 
Hej słomianeczki kochane :happy:

wpadłam do Was pochwalić się moim młodszym syniem.

Antoś urodził się 18 o 11.30 przez cc. Wytrzymali nas w tym szpitalu jakby nie mogli bez nas żyć. :crazy: Najpierw wyleżałam się na ginekologii, a później jeszcze na położnictwie. Na szczęście to wszystko mamy już za sobą, jesteśmy w domu i wszyscy staramy się przyzwyczaić do nowej sytuacji. :happy:
Filipek trochę zazdrosny o braciszka ale tragicznie nie jest. Dajemy radę.
M. jak na razie urlopuje ze mną w domu co dla mnie jest totalną nowością i przyzwyczaić się do tego stanu w ogóle nie mogę. :no::eek: Już to słomiańskie życie weszło mi w krew. :sorry:
 
reklama
Gratuluje! przesliczny jest Twoj Antos :-) Ale zupelnie inny niz filipek, co???
Nie martw sie - Filip szybko przywyknie do towarzystwa mlodszego brata :-) I w koncu zaczna sie dogadywac :-)


Milego wieczoru!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry