reklama

Słomiane wdowy

reklama
Chciałam się przywitać, mąż zaczyna pracę jako kierowca w przyszłym tygodniu. Jednak ja już czuję się jak słomiana... Zostaję sama w domku z 19 miesięcznym synkiem. Z tego co widzę po wpisach, dla Was to "nic takiego" ;-) , pełno tutaj zaradnych mamusi.
Po Waszych doświadczeniach, początki nie zapowiadają się zbyt optymistycznie... Mam nadzieję, że w Waszym gronie przetrwam te najgorsze chwile... :-(
Pozdrawiam, życzę spokojnych i bezproblemowych dni :)
 
witam prawie popoludniowo hehe
katherina witaj, dasz rade jak wszystkie nie ma innej opcji, bywa czas ciezko ale jak to sie mowi
"co cie nie zabije to wzmocni"
 
reklama
Chciałam się przywitać, mąż zaczyna pracę jako kierowca w przyszłym tygodniu. Jednak ja już czuję się jak słomiana... Zostaję sama w domku z 19 miesięcznym synkiem. Z tego co widzę po wpisach, dla Was to "nic takiego" ;-) , pełno tutaj zaradnych mamusi.
Po Waszych doświadczeniach, początki nie zapowiadają się zbyt optymistycznie... Mam nadzieję, że w Waszym gronie przetrwam te najgorsze chwile... :-(
Pozdrawiam, życzę spokojnych i bezproblemowych dni :)

dasz rade
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry