Cześć, moja prawie 6-miesięczna córeczka jest wielką fanatyczką piersi, co jest meczące zwłaszcza w nocy. Jak do tej pory była bezsmoczkowa, bo jakoś nigdy nie wykazywała żadnym smoczkiem zainteresowania. Poza tym martwię się o jej zgryz i problemy z ewentualnym odstawieniem smoczka w przyszłości... Ale jednak to wiszenie na mnie daje w kość, chciałabym czasem czymś jej zastąpić pierś, zwłaszcza jak tylko sobie "ciumka" - może mogłabym się ruszyć podczas jej drzemek. Polecicie jakiś sprawdzony model? I może mamy starszaków mają jakieś rady, jak od smoczka nie uzależnić, dobrze go wprowadzić i pozbyć się dość szybko w przyszłości? 