Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Tym razem mojemu mężulkowi śnił się nasz synek po pordzie mówił,że byl śliczny,chociaz miał taka duuuużą głowę,trochę jak Frankestein ;D (wczoraj oglądaliśmy film) i miał dużego palucha u nogi na środku ;D bo mówiliśmy wczoraj o paznokciach ;D
Ale i tak mu się podobał ;D
a mnie nadal dręczą sny pt "koszmary" tym razem policja mi się śniła...szukałam w ich "znaleziskach" zagyubionego w zeszłym roku na wakacjach złotego pierścionka,ale cholercia zanim znalazłam,zdążyłam się obudzić...
A mi sie snilo,ze mnie pewien <cenzura> odwiedzil,ale z tego,co zauwazylam,bardzo go olewalam. Tylko jedno zdanie pozostalo mi w pamieci "Ciebie zawsze bede kochal,ale dziecka nie...". Pfffff!
ja jakis czas tem mialam strasznie dziwny sen....
zaczelam rodzic w domu znalazlam sie w kałuzy krwi.. bylam sama a na wezwania nikt nie pomagal
dobrze zez szybko sie obudzilam do tej pory widok krwi pamietam... brrrrrrrrrrrrr
a ja nawet w ciazy nie jestem....
Mijus,bardzo mnie cieszy to co napisalas,bo strasznie o to walczylam,no i mam nadzieje,ze sie udalo. Mama mowi tez,ze to znaczy,iz mnie nie odwiedzi,hyhy. A ja rozpaczac z tego powodu nie mam zamiaru.
i kolejny paskudny sen za mną
tym razem (będąc w ciąży)biłam się z pewną dziewczyną, której strasznie nie lubiłam w szkole średniej, strasznie się do tego kłociłyśmy i wrzeszczałyśmy na siebie.
Ja chcę wreszcie spokojnego i młego snu!!!
Ja mialam dzis poprostu straszny sen.
Bylam na szkole rodzenia,no i polozna dawala nam posluchac bicia serduszka naszych Malenstw... No i mojego nie bylo slychac... I sprawdzala z kazdej strony... I pytala sie,gdzie czuje najbardziej Zuzie... No a serduszka nie bylo slychac. Wiecie jak sie przerazilam? Po chwili okazalo sie,ze jakas srubka od tego sprzetu sie odkrecila,no i jak polozna ja dokrecila,to juz bylo bardzo dokladnie slychac serduszko mojej Zuzanki. Az odsapnelam z ulga.
Gdy sie przebudzilam zzaczelam mowic do mojej Zuzanki,zeby sie poruszyla,bym wiedziala,ze wszystkoo jest ok,a Ona nic. I tak z 5 minut... Az,chyba,sie wreszcie obudzila i zaczela przekrecac sie w moim brzuszku.