reklama

spanie z rodzicami

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez kasiunia2700, 24 Kwiecień 2007.

  1. kasiunia2700

    kasiunia2700 Mama Kacperka

    Dziewczyny poradzcie jak oduczyc dwu letniego chlopca od spania z rodzicami. kacperek nie zasnie bez mojej obecnosci i w dodatku musi krecic moje wlosy.Zaczelo sie to robic uciazliwe,mamy z mezem coraz mniej miejsca do spania bo Kacper lubi sie rozlozyc.Pomozcie
     
  2. justine

    justine Czerwcowe mamy '05 Mamy lipcowe'08

    Nasza córcia śpi z nami od stycznia. Wcześniej miała etap spania w łóżeczku. Postanowiliśmy ją odzwyczajać, bo zaczęła wymagać przytulania przy zasypianiu. Na razie od tygodnia usypiamy niuńkę w naszym łóżku, a gdy uśnie odkładamy do jej łóżeczka i śpi tam do pierwszego płaczu. Raz przespała całą nockę. Chcemy, by zaczęła znów pozytywnie kojarzyć łóżeczko. Potem będziemy starali się usypiać i na pewno będzie to okupione płaczem. Zanim zabraliśmy ją do łóżka, nauczona była (dwa tygodnie naszej walki) usypiać i wieczorem i w dzień w łóżeczku przy wyciągniętych szczebelkach :tak:

    Jestem ciekawa, jak radziły sobie inne mamy.
     
  3. reklama
  4. Kira25

    Kira25 Fanka BB :)

    Kasiunia, wez sie za walke o samodzielne usypianie. Ja mojej mamie tak "krecilam wlosy", ze byla lysa na czubku glowy i miala tam rany :szok:

    Moja mala (teraz 14 miesiecy) tez spala razem z nami. Zasypiala tylko przy cycu. Ale... wzielam sie za siebie, za nia, za zasypianie, spanie etc.

    Przystawilam jej lozeczko do mojego lozka i wyjalam kilka szczebelkow. Ja kladlam do lozeczka, sama na swoim wyrku. Mala czula, ze jest blisko mnie, moglam ja miziac, dotykac.... Przyzwyczaila sie. Potem wyjechalismy do tesciow. Tam mamy lozeczko, z ktorego nie da sie wyjac szczebelkow. No i musialo stac dalej od naszego lozka. Emilka jakos to zaakceptowala. Teraz (3 miesiace od poczatkow samodzielnego zasypiania i spania), jak jest senna sama wlazi do lozeczka, po wieczornej toalecie rowniez ucieka do siebie. Kladzie sie, bierze maskotke (bardzo nam pomogl ukochany szczeniaczek-uczniaczek), przykrywa kolderka i zasypia. Czasami szaleje jeszcze troche i klade ja kilkakrotnie spowrotem, ale zazwyczaj caly proces zasypiania trwa ok. pol godzinki (czasami 3 minutki, jak jest bardzo padnieta). Balam sie, ze bedzie spala razem z nami do czasu, kiedy nasze lozko zamieni na lozko jakiegos faceta ;-) A tutaj niespodziewanie poszlo calkiem dobrze :-)
    Zycze sukcesow w nauce samodzielnego spania. Im wczesniej zaczniecie nauke, tym latwiej.
     
  5. ch_aga

    ch_aga Mama Misia, Żona Miśka

    My dokładnie wczoraj zdemontowaliśmy jeden bok łóżeczka i przystawiliśmy je do naszego łóżka. Dziś się powiodło, Mateuszek spał w łózeczku. A ja spałam po tej stronie łóżka które przylega do łóżeczka. Nie wyspałam się za bardzo bo zawsze spałam po drugiej stronie. Mateusz jest jeszcze na cycu więc nie było problemu będąc przy nim. Obudził się w nocy dwa razy ale possał i zasnął.
    Pozdrawiam
     
  6. jarzebinka

    jarzebinka mama Kacperka i Kamilka

    nasz mały też wymaga przy zasypianiu obecności mamy-ale usypiam go w łóżeczku,mam wyciągniete dwa szczebelki,siadam na podłodze przy łóżeczku,trzymam go za rączkę, a jak chce mnie pogłaskać po policzku(bo tak lubi) to albo przykładam policzek do szczebelka,albo poprostu przeciskam głowę przesz tą szparę i kladę głowę na jego kolankach i wtedy on może mnie pogłaskać (chociaż ostatnio staram się robić to rzadziej) i częściej wysyłam tatę do usypiania-tatuś czyta książeczkę,pogłaszczę go po rączce.;-) Powoli ale odnosimy małe sukcesy, Wam też życzę POWODZENIA:happy:
     
  7. aniab190

    aniab190 mama czerwcowa '06

    Magda też z nami spała. Ale ja usypiałam ją codziennie w jej łóżku a ona w nocy do nas przychodziła i tak w kółko. I wiecie co pomogło? Robiliśmy remont poddasza i tam się przeprowadziliśmy Magdzie tak się spodobał nowy pokój że już do nas nie przychodzi:-)
     
  8. Oliwka też usypia z nami (głównie ze mną)
    wczesniej przekładałam ją do łóżeczka,ale od jakiegoś czasu budzi się w nocy z płaczem,więc całą noc śpi w dużym łóżku
    Małe łóżeczko ma wyjete szczebelki i Mała zawsze mozę przejśc do Naszego łóżka,co czesto w nocy robiła,teraz przystawiłam łóżeczko do naszego łóżka i będzie nauka od nowa :-)
     

Poleć forum