reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Sposób na katar u niemowlaka - podzielcie się konkretnymi sposobami

Dołączył(a)
7 Sierpień 2006
Postów
14
Juz naprawde nie wiem co robic! Moj Czupurek ma juz poltora miesiaca i az od miesiaca zatkany nosek, bo katarem trudno to nazwac. Owszem pierwsze dni byl to typowy katarek - zolta wydzielina, ale teraz w nocy (bo w dzien jest jako tako) slysze jak sie meczy, a kataru nie widac. Bylam u dwoch lekarzy i obydwaj kazali mi plukac nosek sola fizjologiczna i to nie tak delikatnie zmoczona bagietka, ale po pol ampulki w dziurke,a i dodac do nawilzacza olejku eukaliptusowego. Rezultat jest jednak bardzo krotkotwaly i po jakims czasie jest to samo. Bruno wydaje odglosy niczym "kon na mrozie". Mam wrazenie, ze rowniez przy karmieniu bardzo mu to przeszkadza. Dwa razy wyrzucil z siebie wszystko niczym wulkan. Myslalam wczesniej ze to reakcja na krople przeciwko kolce, ale gdy to sie dzis powtorzylo nie po podaniu kropelek zwatpilam. Moze ktoras z was miala podobny problem, bo ja juz nie moge patrzec jak zrywa sie ze snu jakby nie mogl zlapac powietrza.
 
reklama

dominika2000

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Kwiecień 2006
Postów
207
Witam, radze udać się z synkiem do lekarza i poprosić o wymaz z noska czy nie ma bakterii, która wymaga leczenia antybiotykiem, u nas tak było. Na początek polecam podać małemu wapno i witamine c, a do tego inhalacje z soli fizjologicznej. Lepiej chuchać na zimno!!! Powodzenia( dodam, że mój synek zaraził sie bakterią w szpitalu po porodzie).
 

zuza_ch

Sierpniowa mama'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
28 Listopad 2006
Postów
138
mojej córci furczało w nosku od ulewania mleczka, pediatra powiedział, że to mlleczko gromadzi się w różnych kanalikach (nie spamiętałam tych medycznych określeń) i dlatego jej furczy, a w nosku nie ma śluzu.
Na katatek dobrze też robi nawilżenie powietrza i niższa temperatura w pokoju, w którym śpi i wyższe ułożenie dzidzi. Ja wkładałam książki pod nóżki łóżeczka, oczywiście od strony główki :)
 

ciri79

Początkująca w BB
Dołączył(a)
20 Listopad 2006
Postów
23
Miasto
Kielce
Hej. Moja mała też ma nocne problemy z "niby" katarkiem ale lekarz powiedział że to nie jest nic poważnego i zalecił areozol z wody morskiej (dostępny w aptece) i można go używać codziennie po kilka razy. Rozrzedza wydzielinkę, nawilża śluzówkę noska.
Również zalecał stosować przez cały okres zimowy gdy grzeje centralne ogrzewanie, które wysusza powietrze i śłuzówki. Ogólnie ułatwia maluszkom oddychanie.:-):-):-) Samo wpsikiwanie nie jest przyjemne dla dzieciaczków ale moja po miesiącu się już przyzwyczaiła.
 

M.P

mama Oli
Dołączył(a)
28 Listopad 2006
Postów
37
Miasto
Lublin
Witam,
z moją córką mam podobny problem.Używałam otrivin,sól morską a ostatnio euphorbium,niestey nic nie pomaga alergolog twierdziła,że jast to sapka na tle alergicznym.
 

Anita84

Mama Natalci
Dołączył(a)
28 Listopad 2006
Postów
15
witam!ja mam podobny problem z moja corcia. pediatra polecil nam wode morska oraz solnasin.wydzielinke odciagamy gruszka,ale oczywiscie najpierw nawilzamy ja solnasinem. dobra jest takze masc majerankowa,ktora stosujemy pod nosek oraz żel do noska alfarin. z kazdym dniem jest coraz lepiej.chociaz jesli mamy zbyt wysoka temperature w domu to problem pojawia sie spowrotem i jest bardzo uporczywy.polecam takze nawilrzacze do grzejnikow,albo nieco tanszy sposob - mokre pieluszki :)POZDRAWIAM!
 

KasiaBS

Mama Zosi i Hanusi
Dołączył(a)
30 Sierpień 2006
Postów
399
Miasto
Warszawa
Macao, nie martw się u maluszków bardzo trudno wyjść z katarku bo wszystko spływa do gardełka i zatok...:-( Rzeczywiscie niepokojący ten kolor na początku...Zasada jest taka: żółta wydzielina - zakażenie bakteryjne, biała lub przezroczysta - infekcja wirusowa lub alergia....
Zgadzam się z Dominiką - dmuchaj na zimne i zrób wymaz na wszelki wypadek....
Co do inhalacji, najbardziej zdziwił mnie olejek eukaliptusowy!!! Wszyscy lekarze z którymi rozmawiałam nie zalecają go dla tak maleńkich dzieci bo to grozi skurczem krtani. Inhalacje co najwyżej z kropli mietowych dodanych do parującej wody w garnku - do postawienia w poblizu łóżeczka. maść majerankowa też jest OK.
Euphorbium , Otrivin itp do stosowania max 7 dni, najlepiej kup Sterimar (może być z dodatkiem Cu - działa antybakteryjnie), Marimar. Po zapuszczeniu wody spionizuj na chwilkę Maluszka żeby wszystko "podpłynęło" bliżej dziurek. Do odciągania (jeśli bedzie taka potrzeba) kup sobie Fridę (lepsze od gruszki i nie wywołuje takiej traumy u dzieciaczka).
Rozpisałam sie troszkę, ale jak Zojka miała 2 miesiące to złapała katarek i trwał on miesiąc. Pocieszę Cię że skończył się i nie powrócił:-)
Życzę Wam duuużo zdrówka:-)))
 

KasiaBS

Mama Zosi i Hanusi
Dołączył(a)
30 Sierpień 2006
Postów
399
Miasto
Warszawa
A, i zapomniałam dodać że Zosia spała wtedy sporo ale podczas jedzenie płakała wniebogłosy bo nie mogła jednocześnie jeść o oddychać. Straszne to wyglądało - była bardzo głodna a jeść nie mogła, mnie samej chciało sie wtedy płakać..... Dlatego inhaluj Maluszka tuż przed jedzonkiem.
Trzymam kciuki!!!
 

kinghah

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
25 Czerwiec 2006
Postów
40
Witaj,
Ja miałam podobny problem i przeszło dopiero niedawno (Mały ma skończone 3 miesiące!!!). A radziłam sobie Sterimarem i Fridą (do wyciagania "gili" z noska;-), do tego porządny nawilżacz powietrza (zwłaszcza na zimę!!!) i to, co najbardziej pomogło:
OBNIżENIE TEMPERATURY W DOMU-NOCą NAWET DO 18 STOPNI!!! Skąd taki drastyczny sposób? Zauwazyłam, że jak jestesmy u kogoś na noc, to Małe śpi o niebo lepiej, a tam było zimno jak cholera... Tak więc-ciepły śpiworek, najlepiej polarkowy (wcale nie gruby!!!) i kocyk, a w domu ziąb, powinno podziałać!
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Kinghah
P.S.Czasem też zamaczałam pieluszkę i kropiłam ją Amolem (czy czymkolwiek innym do inhalacji) i kładłam w rogu łóżeczka. Ale jeśli będziesz miała w domu suche powietrze i gorąco, to nic ci nie pomoże...
 
reklama

Kasiorka 22

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
31 Styczeń 2006
Postów
136
Od wczoraj mój Adaś ma katarek z tym że jest to wodnista wydzielina z noska. Leci z niego jak z kranu:( myślę , że nie jest to objaw ząbkowania tylko zwykłe przeziębienie bo ja mam taki sam katar jak on. Adaś jest na cycu i na katarek daje mu krople Nasivin soft jednak nie widzę poprawy. Mi katar już spływa do gardła i teraz drapie mnie w gardle i boje sie żeby mu ta infekcja sie też nie przeniosła sie niżej bo jak tu pomóc takiemu maleństwu jak go boli gardełko??? proszę dziewczyny o rade. Jak zwalczyć ten katarek, iść jutro do lekarza jak sie nie poprawi czy poczekać jeszcze do piątku? ( w piątek zarejestrowani jesteśmy na szczepienie) Jak mu ulżyć jeśli przeniesie sie ta zaraza do gardła? Poić go herbatkami?( mi przynosi ulgę picie)
 
Do góry