reklama

Sposób na katar u niemowlaka - podzielcie się konkretnymi sposobami

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez macao, 28 Listopad 2006.

  1. macao

    macao Zaciekawiona BB

    Juz naprawde nie wiem co robic! Moj Czupurek ma juz poltora miesiaca i az od miesiaca zatkany nosek, bo katarem trudno to nazwac. Owszem pierwsze dni byl to typowy katarek - zolta wydzielina, ale teraz w nocy (bo w dzien jest jako tako) slysze jak sie meczy, a kataru nie widac. Bylam u dwoch lekarzy i obydwaj kazali mi plukac nosek sola fizjologiczna i to nie tak delikatnie zmoczona bagietka, ale po pol ampulki w dziurke,a i dodac do nawilzacza olejku eukaliptusowego. Rezultat jest jednak bardzo krotkotwaly i po jakims czasie jest to samo. Bruno wydaje odglosy niczym "kon na mrozie". Mam wrazenie, ze rowniez przy karmieniu bardzo mu to przeszkadza. Dwa razy wyrzucil z siebie wszystko niczym wulkan. Myslalam wczesniej ze to reakcja na krople przeciwko kolce, ale gdy to sie dzis powtorzylo nie po podaniu kropelek zwatpilam. Moze ktoras z was miala podobny problem, bo ja juz nie moge patrzec jak zrywa sie ze snu jakby nie mogl zlapac powietrza.
     
  2. dominika2000

    dominika2000 Fanka BB :)

    Witam, radze udać się z synkiem do lekarza i poprosić o wymaz z noska czy nie ma bakterii, która wymaga leczenia antybiotykiem, u nas tak było. Na początek polecam podać małemu wapno i witamine c, a do tego inhalacje z soli fizjologicznej. Lepiej chuchać na zimno!!! Powodzenia( dodam, że mój synek zaraził sie bakterią w szpitalu po porodzie).
     
  3. reklama
  4. zuza_ch

    zuza_ch Sierpniowa mama'06 Zadomowiona(y)

    mojej córci furczało w nosku od ulewania mleczka, pediatra powiedział, że to mlleczko gromadzi się w różnych kanalikach (nie spamiętałam tych medycznych określeń) i dlatego jej furczy, a w nosku nie ma śluzu.
    Na katatek dobrze też robi nawilżenie powietrza i niższa temperatura w pokoju, w którym śpi i wyższe ułożenie dzidzi. Ja wkładałam książki pod nóżki łóżeczka, oczywiście od strony główki :)
     
  5. ciri79

    ciri79 Zaciekawiona BB

    Hej. Moja mała też ma nocne problemy z "niby" katarkiem ale lekarz powiedział że to nie jest nic poważnego i zalecił areozol z wody morskiej (dostępny w aptece) i można go używać codziennie po kilka razy. Rozrzedza wydzielinkę, nawilża śluzówkę noska.
    Również zalecał stosować przez cały okres zimowy gdy grzeje centralne ogrzewanie, które wysusza powietrze i śłuzówki. Ogólnie ułatwia maluszkom oddychanie.:-):-):-) Samo wpsikiwanie nie jest przyjemne dla dzieciaczków ale moja po miesiącu się już przyzwyczaiła.
     
  6. M.P

    M.P mama Oli

    Witam,
    z moją córką mam podobny problem.Używałam otrivin,sól morską a ostatnio euphorbium,niestey nic nie pomaga alergolog twierdziła,że jast to sapka na tle alergicznym.
     
  7. Anita84

    Anita84 Mama Natalci

    witam!ja mam podobny problem z moja corcia. pediatra polecil nam wode morska oraz solnasin.wydzielinke odciagamy gruszka,ale oczywiscie najpierw nawilzamy ja solnasinem. dobra jest takze masc majerankowa,ktora stosujemy pod nosek oraz żel do noska alfarin. z kazdym dniem jest coraz lepiej.chociaz jesli mamy zbyt wysoka temperature w domu to problem pojawia sie spowrotem i jest bardzo uporczywy.polecam takze nawilrzacze do grzejnikow,albo nieco tanszy sposob - mokre pieluszki :)POZDRAWIAM!
     
  8. KasiaBS

    KasiaBS Mama Zosi i Hanusi

    Macao, nie martw się u maluszków bardzo trudno wyjść z katarku bo wszystko spływa do gardełka i zatok...:-( Rzeczywiscie niepokojący ten kolor na początku...Zasada jest taka: żółta wydzielina - zakażenie bakteryjne, biała lub przezroczysta - infekcja wirusowa lub alergia....
    Zgadzam się z Dominiką - dmuchaj na zimne i zrób wymaz na wszelki wypadek....
    Co do inhalacji, najbardziej zdziwił mnie olejek eukaliptusowy!!! Wszyscy lekarze z którymi rozmawiałam nie zalecają go dla tak maleńkich dzieci bo to grozi skurczem krtani. Inhalacje co najwyżej z kropli mietowych dodanych do parującej wody w garnku - do postawienia w poblizu łóżeczka. maść majerankowa też jest OK.
    Euphorbium , Otrivin itp do stosowania max 7 dni, najlepiej kup Sterimar (może być z dodatkiem Cu - działa antybakteryjnie), Marimar. Po zapuszczeniu wody spionizuj na chwilkę Maluszka żeby wszystko "podpłynęło" bliżej dziurek. Do odciągania (jeśli bedzie taka potrzeba) kup sobie Fridę (lepsze od gruszki i nie wywołuje takiej traumy u dzieciaczka).
    Rozpisałam sie troszkę, ale jak Zojka miała 2 miesiące to złapała katarek i trwał on miesiąc. Pocieszę Cię że skończył się i nie powrócił:-)
    Życzę Wam duuużo zdrówka:-)))
     
  9. KasiaBS

    KasiaBS Mama Zosi i Hanusi

    A, i zapomniałam dodać że Zosia spała wtedy sporo ale podczas jedzenie płakała wniebogłosy bo nie mogła jednocześnie jeść o oddychać. Straszne to wyglądało - była bardzo głodna a jeść nie mogła, mnie samej chciało sie wtedy płakać..... Dlatego inhaluj Maluszka tuż przed jedzonkiem.
    Trzymam kciuki!!!
     
  10. reklama
  11. kinghah

    kinghah Zaciekawiona BB

    Witaj,
    Ja miałam podobny problem i przeszło dopiero niedawno (Mały ma skończone 3 miesiące!!!). A radziłam sobie Sterimarem i Fridą (do wyciagania "gili" z noska;-), do tego porządny nawilżacz powietrza (zwłaszcza na zimę!!!) i to, co najbardziej pomogło:
    OBNIżENIE TEMPERATURY W DOMU-NOCą NAWET DO 18 STOPNI!!! Skąd taki drastyczny sposób? Zauwazyłam, że jak jestesmy u kogoś na noc, to Małe śpi o niebo lepiej, a tam było zimno jak cholera... Tak więc-ciepły śpiworek, najlepiej polarkowy (wcale nie gruby!!!) i kocyk, a w domu ziąb, powinno podziałać!
    Pozdrawiam i życzę powodzenia,
    Kinghah
    P.S.Czasem też zamaczałam pieluszkę i kropiłam ją Amolem (czy czymkolwiek innym do inhalacji) i kładłam w rogu łóżeczka. Ale jeśli będziesz miała w domu suche powietrze i gorąco, to nic ci nie pomoże...
     
  12. Kasiorka 22

    Kasiorka 22 Fanka BB :)

    Od wczoraj mój Adaś ma katarek z tym że jest to wodnista wydzielina z noska. Leci z niego jak z kranu:( myślę , że nie jest to objaw ząbkowania tylko zwykłe przeziębienie bo ja mam taki sam katar jak on. Adaś jest na cycu i na katarek daje mu krople Nasivin soft jednak nie widzę poprawy. Mi katar już spływa do gardła i teraz drapie mnie w gardle i boje sie żeby mu ta infekcja sie też nie przeniosła sie niżej bo jak tu pomóc takiemu maleństwu jak go boli gardełko??? proszę dziewczyny o rade. Jak zwalczyć ten katarek, iść jutro do lekarza jak sie nie poprawi czy poczekać jeszcze do piątku? ( w piątek zarejestrowani jesteśmy na szczepienie) Jak mu ulżyć jeśli przeniesie sie ta zaraza do gardła? Poić go herbatkami?( mi przynosi ulgę picie)
     

Poleć forum