(a jak masz na imię?)
to dobrze że piszesz o tym, bo tak trzeba, takie rzeczy trzeba wylać.... Po prostu, to jest terapia, czy z psychologiem, czy w internecie człowiek musi ten plecak doświadczeń zrzucić...
Masz poczucie winy, którego powinnaś się raz na zawsze pozbyć. Nie byłaś i nie jestes niczemu winna przecież! ale Ty wiesz o tym, tylko emocje masz inne....
To jest starsznie wazne co wynosimy z domu - jesli to nie było "zdrowe" mocno odbija się na nasze dorosłe życie.
Mam nadzieję że dzisiejszy partner jest wart Ciebie i "budujecie" razem życie. Na wszystko się doczekasz. Jesli Ci zależy, to wszystko w swoim czasie przyjdzie.....
Teraz jesteś silna jak mało kto. Nie patrz wstecz, patrz do przodu!