Co jakiś czas do mnie przychodziła taką postać w czarnej podartej pelerynie twarz wyglądała strasznie jak u zombie skóra z twarzy odchodzila w niektórych miejscach było żywe mięso.. Za pierwszym razem stało obok łóżka tylko , Jak przyszło za drugim razem to już na mnie siedziało i próbowali mnie dusić po tym pamiętam że spałam z rodzicami przez 3 noce. Następnym razem przyszło jak już wynajmowalismy mieszkanie z moim to wchodziło po łóżku powoli, a ostatnim razem to jak spałam u teściów, na początku usłyszałam jakby ktoś szedł ale głośno tupal myślałam że to mój tesciu ale jak zauważyłam że nie mogę się ruszyć to już wiedziałam że znowu to samo i ustalo obok łóżka i się na mnie patrzylo.. I ten ostatni raz był w maju teraz póki co jest spokój ale na tym nowym mieszkaniu które kupiliśmy jeszcze ani razu nie było.