Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Najgorsze właśnie te wybuchy złości też ciężko opanować... Coś o tym wiem...I mnie też kiepski nastrój. Jestem jakaś zła i sfrustrowana. Rano nakrzyczałam na moje biedne dziecko bo obudziło mnie przed budzikiem. Nie radzę sobie z tą złością ostatnio, chodzę i czepiam się wszystkiego i wszystkich. Czuję się jakbym miała pms. Do tego piersi tak bolą, w tej krótkiej ciąży i h tak nie czułam jak teraz [emoji17]
Mnie tez denerwuja te wszystkie teksty... ja sie staram do grudnia-stycznia potem szukam innej pracy to zrobie przerwe.... ide do nowego gina w listopadzie ale jakos wiary w to wszystko nie mam... nic nie zrobie moze nie mam byc mama . Nie zalamuje sie ale tez nie mam poprostu nadzwyczajnych chęci na wieczne starania.No to witaj w klubie starających i zrezygnowanychjuż nie wiem czy się śmiać czy płakać...czekam do okresu a ma przyjść za 10dni więc jeśli przyjdzie to idę do Gin po tym cyklu i biorę anty...już mam dosyć.siostra mi mówi że za bardzo się nakręcam ale też zapomniała jak to jest gdzie sama się starała i też tak miała...zaraz mnie takie coś denerwuje..
No to u mnie już się zaczęło mam tak zmienne nastroje że sama ze sobą wytrzymać nie mogę a jeszcze do pracy trzeba iść (popoludniowki) to już wgl jestem zła.a ten miesiąc już od początku pisałam na straty, przytulnek było mało a przed owu ostatni 4 dni...beznadziejnie po prostuJa na jakiś tydzień przed @ jestem nie do wytrzymania. Złość level hard! [emoji23]
Malina że zapytam co to za aplikacja ?@Malaga00 Do tego wszystkiego na naszym etapie lekkie krwawienia moga sie zdarzac zalaczam zdjęcie.
Zamiast panikowac lepiej sie uspokoic i odpoczywac. Nie rozumiem skad myslenie o poronieniu skoro zbadana zostalas 2 razy i potwierdzono Ci ze z dzidzia ok, lozysko rowniez. Odpocznij i nie narazaj siebie i dziecka na tyle stresu. Stres sie moze okazav zdecydowanie gorszy.
Ja też odpuszczę.. Czekam tylko na @i nie będę się oszukiwać bo i tak nic się nie zmieni...a to też nie zdrowe...Poza tym mój partner też już ma dosyć i czasem już staje się nie miły jak widzi że ciągle coś czytam, nawet wczoraj do mnie mówił że już ma dosyć tematów ciąży i objawów i opowieści rozmów...co prawda mnie to zabolało ale ma też rację kto na dłuższą metę to będzie akceptować...Mnie tez denerwuja te wszystkie teksty... ja sie staram do grudnia-stycznia potem szukam innej pracy to zrobie przerwe.... ide do nowego gina w listopadzie ale jakos wiary w to wszystko nie mam... nic nie zrobie moze nie mam byc mama . Nie zalamuje sie ale tez nie mam poprostu nadzwyczajnych chęci na wieczne starania.
Trzeba. Bardziej i tak od tego wszystkiego wzlotow i upadkow, denerwuja teksty innych ludzi .. no ale do tego tez sie bedzie trzeba przyzywyczaic albo zaczac odpowiadac niemileJa też odpuszczę.. Czekam tylko na @i nie będę się oszukiwać bo i tak nic się nie zmieni...a to też nie zdrowe...Poza tym mój partner też już ma dosyć i czasem już staje się nie miły jak widzi że ciągle coś czytam, nawet wczoraj do mnie mówił że już ma dosyć tematów ciąży i objawów i opowieści rozmów...co prawda mnie to zabolało ale ma też rację kto na dłuższą metę to będzie akceptować...
Masz rację...Trzeba. Bardziej i tak od tego wszystkiego wzlotow i upadkow, denerwuja teksty innych ludzi .. no ale do tego tez sie bedzie trzeba przyzywyczaic albo zaczac odpowiadac niemile