• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2021

reklama
Ja się może trochę swoją opinia wyłamie ale leczylabym zapalenie. Nieleczone zapalenie przydatkow może mieć przykre konsekwencje, a na tym etapie nie tak łatwo zaszkodzić ewentualnej ciąży (która mogła się jeszcze nie zagnieździć nawet, jeśli w ogóle jest). Zostawić taki stan przez cały okres ciąży, jeśli jednak będzie ciąża, nieleczony to tez nienajlepszy pomysł chyba.
tez tak pomyslalam, lepiej teraz zaleczyć i nie zaszkodzić bo nie ma „czemu” jak narazie a 9 miesięcy z tym zapaleniem będziesz musiała być
 
O tak [emoji23] taki kupiłam [emoji23] teraz już wiem ze albo to nie działa u mnie albo po prostu miałam pecha. Po tej przygodzie kończę z testami przed @ albo nawet i w dniu @. Zwariować można :)

Te slogany pomijają jedna ważna rzecz - zagnieżdżenie. To od niego zależy kiedy można oczekiwać pozytywnego testu, nie od momentu zapłodnienia. Te slogany biorą pod uwagę najszybszy możliwy termin zagnieżdżenia, a w praktyce może on wystąpić nawet prawie tydzień później. Taki chwyt marketingowy [emoji6]
 
Te slogany pomijają jedna ważna rzecz - zagnieżdżenie. To od niego zależy kiedy można oczekiwać pozytywnego testu, nie od momentu zapłodnienia. Te slogany biorą pod uwagę najszybszy możliwy termin zagnieżdżenia, a w praktyce może on wystąpić nawet prawie tydzień później. Taki chwyt marketingowy [emoji6]
Właśnie później o tym poczytałam i stwierdziłam ze chyba szkoda mi kasy na testowanie co miesiąc szczególnie ze u nas opakowanie 2 testów kosztuje 18 € 🤦🏽‍♀️ Przynajmniej te z clearblue
 
Właśnie później o tym poczytałam i stwierdziłam ze chyba szkoda mi kasy na testowanie co miesiąc szczególnie ze u nas opakowanie 2 testów kosztuje 18 € [emoji2362] Przynajmniej te z clearblue

Tych to ja nie cierpię. Nie dość ze maja niebieski barwnik, który słabiej wybija na białym tle, to jeszcze maja słaba czułość [emoji13]
 
Hej mam takie pytanie o badanie drożności jajowodów. Jakie są wskazania do rpzeprowadzenia takiego badania? Czy to jest jedno z 'podstawowych' badań diagnostycznych?
Ogólnie wszystko ze mną jest ok, hormony w normie (nie robiłam amh, powinnam zrobić od razu?)
Po tym jak okazało się, że Mąż ma słabe nasienie skupiliśmy się bardziej na nim.
A ja się zastanaiwam, czy mimo naprawdę dobrych wyników hormonalnych, książkowych owulacji moze być coś, co powinnam zbadać na tym etapie? Np właśnie drożność?
Czuję w Tobie siostrę 😄♥️ Ostatnio jakoś odpuszczam forum, ale Twoje wpisy to tak jakby kopia mojej sytuacji i aż postanowiłam się odezwać 😁 Staramy się tak samo długo, też biorę euthyrox 25 i nawet mąż też ma słabe wyniki nasienia jak Twój, a u mnie wszystko ok 😂 I też od miesiąca dietę zmieniamy i suple bierze mój stary. Piona! 🤛
 
reklama
Tych to ja nie cierpię. Nie dość ze maja niebieski barwnik, który słabiej wybija na białym tle, to jeszcze maja słaba czułość [emoji13]
Ja właśnie jakoś najbardziej je lubię. Są w nas w średniej cenie i są wygodne 😅 wcześniej kupowałam jakieś najtańsze ale były strasznie denerwujące w testowaniu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry