Siedzę i odliczam dni kiedy będę mogła zrobić test ciążowy. Wiem że najwcześniej mogę 10dni po owulacji to będzie ok.4dni przed planowanym okresem myślę że powinno już coś być widać. Bardzo bym chciała ale mam mieszane uczucia. Kochaliśmy się tylko na dwa dni przed owulacja (i wcześniej). Nie mogliśmy się wstrzelić w dzień owulacji.

Chciałabym aby to wystarczyło ale szczerze będę się cieszyć nawet jeśli dostanę okresu bo to będzie sygnał że hormony zaczęły normalnie pracować i że nic straconego że wszystko przed nami

jutro się dowiem jak mój progesteron od tego wiele zależy. Ah trzymajcie kciuki...za wszystko. Ja za wszystkie staraczki też trzymam kciuki

bo każda kobieta zasługuje na szczęście bycia matką.