reklama

Staraczki 2021

reklama
Wizyta u lekarza w przyszlym tygodniu wiec bede pytac. Nasiadowki to calkiem dobry pomysl nie zaszkodzi a moze pomoc. Na ten miesiac zrezygnuje tez calkowicie z cukru i slodyczy. Nie wiwm jak wytrzymam, ale juz nie mam innego pomyslu:(

Cukry to chyba bardziej na grzybki, ale warto spróbować. O nasiadówkach sporo dobrego czytałam tu na forum kiedyś, wiec może jest to jakiś sposób. Niestety nie pomogę z czego, co i jak, bo sama nie wiem, ale w necie napewno będą informacje. Trzymam kciuki, żeby okazały się Twoim wybawieniem [emoji110][emoji110][emoji110]
 
Głupie pytanie może zadam, ale poza normalna higiena i tym wszystkim wietrzysz się? [emoji16]
Mi jeszcze na myśl przyszło od razu, czy mąż przed każdym stosunkiem jest czysty? Nie śmiejecie się, ale mój np. weźmie prysznic w południe i wieczorem się do mnie dobiera....To ja mu mówię idź się umyj, A on na to "przecież się myłem" [emoji2356] ja mówię "no tak" Ale już zdążyłes 10x sikac i masz brudnego [emoji1787] A on się dziwi. Te chłopy......powiedzcie, że wasi też tak mają, a nie tylko mój taki cap [emoji1787]
 
Mi jeszcze na myśl przyszło od razu, czy mąż przed każdym stosunkiem jest czysty? Nie śmiejecie się, ale mój np. weźmie prysznic w południe i wieczorem się do mnie dobiera....To ja mu mówię idź się umyj, A on na to "przecież się myłem" [emoji2356] ja mówię "no tak" Ale już zdążyłes 10x sikac i masz brudnego [emoji1787] A on się dziwi. Te chłopy......powiedzcie, że wasi też tak mają, a nie tylko mój taki cap [emoji1787]
To chyba zależy jaki mamy typ faceta :D niektórzy na prawdę o siebie dbają a niektórzy to niestety nawet rąk po skorzystaniu z toalety nie myją więc stwierdzenie, że wczoraj się myłem to jestem czysty jest dla nich sytuacją normalną :D mój niestety typ złota rączka przesiadująca w garażu więc niejednokrotnie zdarza mu się zdrzemnąć idąc się wykąpać i to może straszne ale muszę go ganiać żeby się wykąpał
 
Ja właśnie jestem osobą bardzo skłonną do infekcji zarówno dróg moczowych jak i pochwy. I niestety bakterie w moczu miałam już od dziecka...pamiętam jak za małej dziewczynki mama mi się kazała moczyć w rumianku itd. Niestety pomoc u urologa skończyła się na słowach "taka pani budowa" albo, że "urodzi pani dziecko to pani przejdzie". Bo niestety cewka moczowa i wejście do pochwy są bardzo blisko i u mnie praktycznie jedna infekcja ciągnie za sobą drugą bo bakterie się przenoszą.
 
reklama
Mój mąż to ten z czyścioszków, czasem nawet az za bardzo:) czytalam tez na stronie mamyginekolog o tej nadmiernej higienie, wiec wszytko mozlliwe. Ja juz nawet myslalam, ze pomylili wyniki, bo nigdy nie malam jakichkolwiek objawow. W przyszlym tygodniu lekarz wiec dam wam tez znac co doradzil. Moze komus tez sie przyda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry