12aniolek
Fanka BB :)
GratulacjeDziewczyny, nie dotrzymałam do czwartku i zrobiłam test (teraz, nawet nie z porannego moczu) i to co się pokazałozrobię jeszcze pojutrze rano - to będzie dzień spodziewanej miesiączki Zobacz załącznik 1288685
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
GratulacjeDziewczyny, nie dotrzymałam do czwartku i zrobiłam test (teraz, nawet nie z porannego moczu) i to co się pokazałozrobię jeszcze pojutrze rano - to będzie dzień spodziewanej miesiączki Zobacz załącznik 1288685
U mnie tak samo:/ faceci rzadko pokazują co czują. Mój też ostatnio przyznał się że zrobiło mu się przykro gdy dowiedział się o tyłu nowych ciążach u naszych znajomychWeźcie też od uwagę, że nasi faceci często próbują nas w ten sposób uspokoić, a sami w środku się gotują i zamartwiają. Mój jest taki, że nie pokazuje emocji na zewnątrz i ktoś kto go nie zna, może się tylko domyślać jak się czuje. Mimo że mówi mi, że jest luz, damy radę i za chwilę będą dwie kreski, wiem że się martwi.
U mnie pcos i cykle bezowulacyjne. Dopiero w tym cyklu udało się wychodować jeden ladny pęcherzyk i prawdopodobnie wywołać owulację.Hej dziewczyny, mam pytanie do tych stymulowanychczy bierzecie leki nawzost pęcherzyków bo wg nie macie owulacji czy czy są tu dziewczyny które mają późno owulacje i chcą ja poprostu przyspieszyć?
Ja po łyżeczkowaniu miałam dość silne bóle, ale utrzymywały się u mnie ok 10-14dni, ale to z powodu mocnego tyłozgięcia, bolał mnie jakby odbyt ale tak w środku i ciężko mi było usiąść na tyłku. Co dziwne objawy pojawiły się jakieś 2-3 dni po zabiegu dopiero. Na wizycie po 2tyg lekarz nie widział nic niepokojącego, przeszło samo. Ale u Ciebie z racji że ból utrzymuje się tak długo zdecydowanie poszłabym do innego lekarza.Hej!Czy któraś z Was miała powikłania po histeroskopii?
Strasznie bolą mnie lędźwie z lewej strony i promieniują tak aż do podbrzusza, zaczęło się to dzień po zabiegu a zabieg miałam 2 kwietnia. Mam przodozgięcie macicy. Czy któraś z Was też tak miała?
Ból jest okropny jakby zaraz miały mi pęc plecy, a podbrzusze wzdęte jak balon, wczoraj aż płakałam z bólu i prawie całe popołudnie po pracy przespałam. Byłam u ginekologa stwierdził, że może tak być ze względu na hormony, że jajniki zaczęły pracować, ale aż tak, że nie mogę usiedzieć, ustać i płaczę z bólu? Dziwne... A rodzinny, zapisał leki zwiotczające to jak je wzięłam to się w nocy na drugi bok nie mogłam przewrócić tak mi mięśnie zwiotczały
Przyjmę każdą dobrą radę![]()
Ja dopiero ok 4dpo, czekamy!Cześć dziewczyny. U mnie dzisiaj ok. 7-9 dpo. Ktoś w podobnym momencie?
Jeden test już poszedł w ruch, oczywiście negatyw.
Wiem, że to nic nie znaczy, ale jakoś nie czuję, żeby miało się udać.
Miłego dnia dla Was!![]()
Ja z każdym cyklem coraz bardziej odpuszczam. Bardzo dużo pracuję i po prostu o tym nie myślę. W tym cyklu kapnęłam się że zbliża się owu w 11dcno właśnie ja też nie wiem co to znaczy magicznie "odpuścić". Nie myśleć się nie da, no bo jak? Zająć czymś głowę, zeby ie myśleć? To znajdę czas i na kiblu zeby o tym myśleć. Nie wiem, przestać brać leki? Pogodzić się? Nie wiem, nie przemawia do mnie całe to odpuszczenie... Z resztą jak są problemy zdrowotne to odpuszczenie głowy w niczym nie pomoże.
A ile masz lat? Jak długo się staracie? Jakie macie problemy? Przepraszam, pewnie pisałaś ale czasem cieżko śledzić wszystko dokłądie i zapamiętać każdą dziewczynę![]()
Oj nie wolno tak mysleć! Te problemy to nie jest kara za nic. Na tamten monet nie chciałaś dzieci i na tamten monet robiłąś to co dla Ciebie najlepsze i co sprawiało, ze jesteś szczęsliwa. 31 lat to jeszcze nie starość i jest dużo starszych kobiet, któe urodziły zdrowe dzieciaczkiJa z każdym cyklem coraz bardziej odpuszczam. Bardzo dużo pracuję i po prostu o tym nie myślę. W tym cyklu kapnęłam się że zbliża się owu w 11dcSerio. I w tym cyklu przestałam robić testy owu, co dla mnie jest pewnym odpuszczeniem. Starania były tylko 2 razy bo też nie miałam czasu i nawet zbytniej ochoty i nie spinałam się z tego powodu, trudno. I głowę też trochę odpuściłam, wszyscy wokół też ciąża, a ja oswajam się z myślą że może tak być że nigdy się nie uda naturalnie,wiarę mam i się nie poddaję oczywiście, ale po prostu przyswajam tą myśl. Najgorsze jest to że przez bardzo długi czas nie chciałam dzieci (za 3tyg stuknie 31)i nie planowałam, pewnego dnia przyszedł po prostu impuls że to już i chcę i wtedy zaczęliśmy. Zaczynam myśleć że teraz mam co chciałam
![]()
Ja to samo, za 3 tyg 31 i też myślę, że trzeba było wcześniej. Chociaż zaczęłam jak miałam 28;5 gdzieś. Ale dobre masz podejście i zobaczysz że z takim podejściem szybko się uda. To cała sztuka właśnie osiągnąć takie podejście, brawo! W sensie odpuścić i nie żyć tym tematem tak bardzo. Ja mam mega problem z tym właśnie i szukam dodatkowych zajęć i prac właśnie.Ja po łyżeczkowaniu miałam dość silne bóle, ale utrzymywały się u mnie ok 10-14dni, ale to z powodu mocnego tyłozgięcia, bolał mnie jakby odbyt ale tak w środku i ciężko mi było usiąść na tyłku. Co dziwne objawy pojawiły się jakieś 2-3 dni po zabiegu dopiero. Na wizycie po 2tyg lekarz nie widział nic niepokojącego, przeszło samo. Ale u Ciebie z racji że ból utrzymuje się tak długo zdecydowanie poszłabym do innego lekarza.
Ja dopiero ok 4dpo, czekamy!
Ja z każdym cyklem coraz bardziej odpuszczam. Bardzo dużo pracuję i po prostu o tym nie myślę. W tym cyklu kapnęłam się że zbliża się owu w 11dcSerio. I w tym cyklu przestałam robić testy owu, co dla mnie jest pewnym odpuszczeniem. Starania były tylko 2 razy bo też nie miałam czasu i nawet zbytniej ochoty i nie spinałam się z tego powodu, trudno. I głowę też trochę odpuściłam, wszyscy wokół też ciąża, a ja oswajam się z myślą że może tak być że nigdy się nie uda naturalnie,wiarę mam i się nie poddaję oczywiście, ale po prostu przyswajam tą myśl. Najgorsze jest to że przez bardzo długi czas nie chciałam dzieci (za 3tyg stuknie 31)i nie planowałam, pewnego dnia przyszedł po prostu impuls że to już i chcę i wtedy zaczęliśmy. Zaczynam myśleć że teraz mam co chciałam
![]()
HejHej dziewczyny, mam pytanie do tych stymulowanychczy bierzecie leki nawzost pęcherzyków bo wg nie macie owulacji czy czy są tu dziewczyny które mają późno owulacje i chcą ja poprostu przyspieszyć?