• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2021

reklama
Możesz zrobić proga oczywiście ale 10 to wcale nie jest niski poziom więc się nie martw. Jak na 7 dni po owulacji jest ok. Teraz będzie rósł w ciąży :).
Miałaś rację🙂 Teraz jest 24,6, ale nie wiem, czy brać luteinę (receptę mam wystawioną z myślą o następnym cyklu), czy ten wynik jest ok. Na jutro umówiłam teleporade (nie znoszę tego słowa).
 
Ten wpis kieruję do dziewczyn, które pytają tu o niski wynik nasienia, czy "da się zajść ". Wyniki morfologii mojego męża z września to 1%. Dodatkowo prolaktyna na poziomie katastrofalnym 45. Wynikało to m. in. z nerwów w robocie i braku "odbloku" po testosteronie syntetycznym (obowiązkowy w jego pracy steryd). Dlatego nawet nie przypuszczałam, że cokolwiek wyjdzie w tym, czy jakimkolwiek cyklu. Zaczęłam też drążyć u siebie, ale było ok z wynikami. Dlatego czynnik męski jest tak ważny. Ale nawet słaby wynik morfologii niczego na 100% nie przekreśla. Trzeba patrzeć też na inne parametry.
 
Boję się nie tyle tego, że przez leki nie zajdę w tym cyklu, bo trudno. I tak wydaje mi się, że gorączka nie sprzyja implantacji.
Boję się, że okaże się że jestem w ciąży a np dziecko będzie chore i będę sobie wyrzucać że to przez tem gripex🙈 świruję?
Na tym etapie nawet nie doszło do zapłodnienia to komu za zaszkodzić. Takie myślenie jest krzywdzące dla samej siebie
 
Gratulacje ❤ ja testuje jutro z rana wczoraj bole podbrzusza całe południe a dzis ciągnie w pachwinach chodzę jak kaczka...🤭 chyba jutrzejszy test to tylko formalność...
Dziekuje ♥️ Gdybym, z racji wizyty u ginki, nie pokusiła się o zrobienie testu 4 dni przed @, to też czułabym się jakby miał nadejść okres. Jedynie test i wynik bety powoduje, że mam nadzieję, że on jednak nie nadejdzie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry