dobry dobry
u nas też w nocy spokój był, mała ładnie śpi, mniej kooop w ciągu dnia w pieluszce, czyli cicho sza- mamy zęba!!!teraz sztuką byłoby zobaczyć który jej tam znów wylazł- mała się nie daje

))
właśnie prychcę spagethi, mała śpi, Danio w przedszkolu- dziś mąż zapisał go na rytmikę, są jeszcze zajęcia typu angielski, karate, fizyka dla maluchów- ja bym go raczej dała na te 3 ostatnie, rytmikę to on robi porządną sam na placu zabaw a na karate też mógłby się wyżyć, no i może pokorniejszy by się zrobił???

)) co do angielskiego to musi bo bardzo szybko łapie słówka, uwielbia bajki po angielsku i jak mu czytamy, a fizyka bo jest bardzo ciekawym świata chłopcem i może tam uzyskałby trochę odpowiedzi na swoje pytania...
byłyśmy na ryneczku, kupiłam gruszki, które mała zaraz jadła-uffff bo ja się już ostatnio bałam że ona ma totalny awers do owoców, odmawia jedzenia jabłek i bananów- które zawsze kochała!!! może jej się po prostu znudziły??
Wiolu u mnie rano też był pisk "nie umiem się sam ubrać", jasne, ale jak trzeba to się sam ubiera w 5 min.

)) i potem krzyk bo gdzieś zgubił katalog lego, który zawsze czyta w drodze do przedszkola i Maja marudziła bo się trochę blendera wystraszyła
do góry głowa, kochana, pamiętaj że nie jesteś sama!!!
auto nam zdechło....pod przedszkolem...