Ale jestescie juz daleko wszystkie! A pamietam jak ruda mówiła ze 6 cykl starań leci juz i okazał sie tym szczęśliwym

a u mnie juz 10-ty cykl na liczniku! Jakos nie spodziewałam sie ze to tyle potrwa. Cykl gdzie rok temu zaszłam w ciąże juz minął, a tak liczyłam ze po roku moja Julka wróci, nawet wakacje pod ciąże zaplanowałam zeby nie lecieć nigdzie daleko.
No ale nic, działamy dalej. Ten cykl staram sie juz odpuścić i cieszyć wakacjami. (Choc oczywiście wiem ze owu będzie jakos pod koniec przyszłego tygodnia..) a w następnym mam nadzieje ze spróbujemy inseminacji
Buziaki w brzuszki z wakacji!