reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Witam Was dziewczyny, jestem zupełnie nową. Mam 26 lat i drugi miesiąc planuje swojego dzidziusia... i oczywiście dostaje do głowy. Zrobiłam juz z 6 testów oczywiście negatywne. Ale dziś stało się coś. ...zrobiłam (jak sobie obiecalam) ostatni już test.. i napoczatku nic... a po 5 min został naprawdę lekki różowy cień drugiej kreski.. jestem 4 dzień po planowanej @. Sama już nie wiem czy mi odbija....
 
Lux mam/miałam ładne 28-29 dniowe cykle. Ale miałam na początku grudnia samoistne poronienie w 7 tyg i teraz mi się wszystko tak "duży".

Też nie jestem za klapsami krzyk też nic nie da. Ale czasami trudno się opanować. Trzeba ćwiczyć silna wolę i spokój.

Niunians fajnie łyżwy.

Mychunia lepiej już?


Bertha w sumie ja nie miałam zabiegu, samo mi się oczyscilo.

NorkAn dobry przykład dałaś z tym klapsem.

Bertha mi się wydaje że dzień owu się nie liczy dopiero następnego dnia masz pierwszy dpo

Lux ale te dzieci tak zostały wychowane albo nie wychowane właśnie przez tych rodziców :-(

Mania :-*

Czarna u mnie cały czas szyjka wysoko i zamknięta nie wiem kiedy się doczekam tego okresu.
Może się u was udało :-)

Emka o :-* dpo -dzień po owulacji

Lenkaka tule:-* A do psychologa chodzisz, tak?

Karolina nie fajnie ze takie pomyłki dają testy. Tule :-*

Do tej pory tylko psychiatra i to bez efektów, za dwa tygodnie zaczynam terapię u psychologa.
 
Witam Was dziewczyny, jestem zupełnie nową. Mam 26 lat i drugi miesiąc planuje swojego dzidziusia... i oczywiście dostaje do głowy. Zrobiłam juz z 6 testów oczywiście negatywne. Ale dziś stało się coś. ...zrobiłam (jak sobie obiecalam) ostatni już test.. i napoczatku nic... a po 5 min został naprawdę lekki różowy cień drugiej kreski.. jestem 4 dzień po planowanej @. Sama już nie wiem czy mi odbija....

Trzymam mocno kciuki żeby się udało &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
No i tak dziewczyny, plany na dziś miałam konkretne i jak zwykle dupa. Samochód się zepsuł, nie ma opcji żeby odpalił. Także badania przesunięte na bliżej nie określony termin, noszz ***** mać, ale czego innego mogłam się spodziewać, ja się chyba nigdy nie nauczę, że bezproblemowo to nic mi się nie udaje. Wiecznie cholera coś. Mam dość. Co polecacie na tak chujowo rozpoczęty dzień ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry