• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki WETERANKI - 2018 naszym rokiem !

reklama
Hejka
Ale mi się super spało :-) w końcu się wyspalam .

Bum nie brałam luteiny i może to też dlatego bo jak brałam od 16 do 28 dnia cyklu to 31 dni trwał cykl a dziś 35 dzień i brak okresu ech.

Moniusia jesteś super dzielną kobietą i będziesz niedługo wspaniałą mamą. Nie każdy potrafiłby pokochać takiego maluszka a wy chcecie dać mu prawdziwy dom i wasza miłość . Co do testów to ja sie właśnie mocno przejechalam... na teście po czasie taka krecha że aż w oczy raziło a beta poniżej 0.1. Chyba nie muszę pisać co już z mężem przeżywałam. Już imię mieliśmy wybrane a mąż się chciał za pokój wolny brać żeby go malować.

Jugo ja jak wczoraj z tą pacjentka pogadałam to mnie to tak pozytywnie nastroilo że aż się uśmiecham na myśl o inseminacji :-) bardzo mocno wierzę że to by nam pomogło bo z moim mega tylozgieciem i męża krytycznie małą liczna plemników raczej nie mam co liczyć na naturalsa:-(

Lux nie przejmuj się jakaś psycholka. Nie pozwól żeby taka jedza odebrała ci radosc z ciąży! Jednym dzieckiem się zająć nie umie a ona drugie chce?! Wredna egoistka.
I uważaj na siebie i kropka w pracy, miłego dnia:-)

Bum ale masz testów o matko! Mnie 50 sztuk starczyło na 4-5 miesięcy jakoś :-) ja nie zaczynam wcześniej jak w 15 dc.

Tęczowa trzymam kciuki za ciebie i twojego maluszka!
 
Tynka,
Ja też nie wiem czy będę potrafiła... pewnie na początku pojawi się poczucie odpowiedzialności, że jestem jego opiekunem prawnym, a człowiek później do każdego się przywiąże dziecka i pokocha wiadomo... wiem, że od razu nie pokocham... chyba, że może akurat strzeli mnie strzała amora :)

Straszne... szkoda gadać... :(((((( My też malujemy teraz pokoje włąśnie dla dzieci na biało narazie... to znaczy teraz tzw. pokój obok sypialni i obok łazienki, a inaczej - pokój jeden i pokój dwa;p Myślalam,że już na etapie projektowania będę w ciąży, a tu już wykańczanie, a ja nie mogę pomalować ani na różowo, ani na niebiesko...

Co do braku @ ja dzisiaj 34 i też cisza. Tyle, że ja pierwszy, naturalny cykl po ivf.
 
moniusia: ja to nawet rozkładałam na części te zabudowane testy, żeby sprawdzić czy aby na pewno się gdzieś II nie zapodziały :D:D:D I pod okno, bo lepsze światło :D hahaha

tynka: dobrze trafić na taką osobę co podniesie na duchu :) No i jeszcze jak w trojaczej ciąży to już w ogóle :)
 
Monia a nie chcesz go powtorzyc? mama z bratowa powiedzialy to samo, ze mam tam jezdzci tylko do mamy Tomka, ale ze szwagierka nie gadac i juz, nie mowic jej co mnie boli, ze mdli, ze kopie i jak urodze nie gadac za duzo zeby jej nie ranic to moze sie w koncu pogodzi z tym
 
Monia a nie chcesz go powtorzyc? mama z bratowa powiedzialy to samo, ze mam tam jezdzci tylko do mamy Tomka, ale ze szwagierka nie gadac i juz, nie mowic jej co mnie boli, ze mdli, ze kopie i jak urodze nie gadac za duzo zeby jej nie ranic to moze sie w koncu pogodzi z tym

Poczekam jeszcze, najdłużej cykl trwał u mnie 35 dni, więc jeszcze ma czas :) do jutra :D

Teraz mam jakieś chore upławy.. w nocy się budzę czuję, że dupsko :p całe mokre myślałam, że @, a tu woda i tak mam od tygodnia.. chyba coś się przyplątało.
 
Jugo, Moniusia ja robię dokładnie to samo. Też rozbrajam testy żeby sprawdzić czy tam się przypadkiem kreska nie schowała.
Po ostatniej akcji już nigdy testu nie zrobię. Od razu ma betę będę chodziła. I jak będzie pozytywna to strzele teścik żeby mieć pamiątkę.

Jugo czasami mam takie chwile że się boję że nigdy się nie uda. A ja nie mam tyle odwagi i siły co Moniusia żeby adoptować dziecko:-( z drugiej strony jeszcze tyle możliwości przed nami. W razie jak nie będzie iui wychodziło to może in vitro. Zobaczymy jak się nam wszystko ułoży.

Moniusia będziesz wspaniałą mamą zobaczysz. Dla wielu kobiet jestes przykładem dla mnie też. Co do cyklu to skocz na bete:-)
 
Hejka
Ale mi się super spało :-) w końcu się wyspalam .

Bum nie brałam luteiny i może to też dlatego bo jak brałam od 16 do 28 dnia cyklu to 31 dni trwał cykl a dziś 35 dzień i brak okresu ech.

Moniusia jesteś super dzielną kobietą i będziesz niedługo wspaniałą mamą. Nie każdy potrafiłby pokochać takiego maluszka a wy chcecie dać mu prawdziwy dom i wasza miłość . Co do testów to ja sie właśnie mocno przejechalam... na teście po czasie taka krecha że aż w oczy raziło a beta poniżej 0.1. Chyba nie muszę pisać co już z mężem przeżywałam. Już imię mieliśmy wybrane a mąż się chciał za pokój wolny brać żeby go malować.

Jugo ja jak wczoraj z tą pacjentka pogadałam to mnie to tak pozytywnie nastroilo że aż się uśmiecham na myśl o inseminacji :-) bardzo mocno wierzę że to by nam pomogło bo z moim mega tylozgieciem i męża krytycznie małą liczna plemników raczej nie mam co liczyć na naturalsa:-(

Lux nie przejmuj się jakaś psycholka. Nie pozwól żeby taka jedza odebrała ci radosc z ciąży! Jednym dzieckiem się zająć nie umie a ona drugie chce?! Wredna egoistka.
I uważaj na siebie i kropka w pracy, miłego dnia:-)

Bum ale masz testów o matko! Mnie 50 sztuk starczyło na 4-5 miesięcy jakoś :-) ja nie zaczynam wcześniej jak w 15 dc.

Tęczowa trzymam kciuki za ciebie i twojego maluszka!
ja ją rozumiem, bo Jula juz duza a jej teskno za takim maluszkeim,ale co ja za to moge, ze on nie chce z nia dziecka? mam mu wejsc do glowy i poglady zmienic?
 
reklama
Jugo, Moniusia ja robię dokładnie to samo. Też rozbrajam testy żeby sprawdzić czy tam się przypadkiem kreska nie schowała.
Po ostatniej akcji już nigdy testu nie zrobię. Od razu ma betę będę chodziła. I jak będzie pozytywna to strzele teścik żeby mieć pamiątkę.

Jugo czasami mam takie chwile że się boję że nigdy się nie uda. A ja nie mam tyle odwagi i siły co Moniusia żeby adoptować dziecko:-( z drugiej strony jeszcze tyle możliwości przed nami. W razie jak nie będzie iui wychodziło to może in vitro. Zobaczymy jak się nam wszystko ułoży.

Moniusia będziesz wspaniałą mamą zobaczysz. Dla wielu kobiet jestes przykładem dla mnie też. Co do cyklu to skocz na bete:-)

Hah takie to my jesteśmy... :)

Ja tez nie miałam odwagi i siły....., i dalej raczej nie mam.. zrobiłam to tak zadaniowo zapiszę się, to jeszcze rok czasu do dziecka, więc kupa czasu.. ale jak sobie pomyślę, że nigdy nie zobaczę dziecka ze mnie i z niego... Ale u mnie jest inaczej, bo ja podchodziłam do ivf już nie mam jak działać co robić... więc jak ja mogę się buntować... Bardziej w obecnej chwili adopcja dziecka pomogła by mi w takim codziennym życiu i funkcjonowaniu w społeczeństwie... wiesz, że wstaję zajmę się kimś, pośmieję się z tym dzieckiem, poprzytulam, pójdę na spacer... pojadę w niedzielę do mamy.. do teściowej.. tkaie zwykle rzeczy. Ale nie czuje, że da mi to super mega szczęście, że to będzie nasze dziecko itd, jeszcze tego nie czuję............Strasznie mnie to boli, że nie zobacze dziecka podobnego do mnie.. do M.. z nas..nie urodze, nie bede czuła pod sercem.. owoc miłości itd........ ale próbuję zabijać te myśli jakoś tak zadaniowo podchodzić do wszystkiego...

U mnie wynik bety dopiero za tydzień :p Także o nie, o nie :) do tej pory to @ 7 razy przyjdzie :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry