reklama

Staraczki Weteranki...

dzisiaj w pracy przyjechały panie które reprezentują prywatna klinikę w gdańsku
wpisowe 30 złotych i dostajesz kartę i masz zniżkę na leczenie aż 15 %- 20% na lekarzch specjalistach i tak naciągają bo skoro w chojnicach jest specjalista niby za 100 zł a tam za 70 za wizytę dolicz dojazd to koszt ten sam wychodzi jak już to by mi chodziło o wykupienie pakietu że masz za darmo
co myślicie o tym???? spotkałyście się z takim czymś

JA się nigdy z czymś takim nie spotkałam...ale myślę, że warto dokładnie zapoznać się z calą ofertą (zobaczyć też jacy lekarze tam pracują), przeliczyć, przeanalizować i może warto:)
 
reklama
Pewnie kochane macie rację, to ta pogoda tak na mnie dziala :wściekła/y:
Tymonka kochana może zostań w domku i napij się winka? albo zaproś do siebie koleżankę:tak: i razem sie napijcie
Lopciu ja bym sprawdziła tą placówkę, bo tak jak pisze dobrze aby dużo bylo za darmo. Ja mam taki pakiet z pracy i bardzo często mi ratuje portfel :tak:
 
Pewnie kochane macie rację, to ta pogoda tak na mnie dziala :wściekła/y:
Tymonka kochana może zostań w domku i napij się winka? albo zaproś do siebie koleżankę:tak: i razem sie napijcie
Lopciu ja bym sprawdziła tą placówkę, bo tak jak pisze dobrze aby dużo bylo za darmo. Ja mam taki pakiet z pracy i bardzo często mi ratuje portfel :tak:
u mnie właśnie pada:(
ale tam tylko za darmo jest morfologia, ob, mocz grupa krwi - właściwie tylko podstawowe a specjalistyczne musisz płacić
tylko że ja tam muszę dojechać licz 120 km żeby było na miejscu to bym się zastanowiła
a w mojej przychodni są super lekarze co skierowanie dają naprawdę na dużo rzeczy
 
wikula- przepraszam, myslałam, że tylko o zrosty chodziło. A co do hsg - to czemu takie bolesne ? Lekarka powiedziała mi, że dostanę czopek tramal i coś tam na rozluznienie.

Aha dzięki wszystkim za wsparcie, może za bardzo się przejęłam. Ale jak lekarka mówi, że to, że zaszłam to był "fuks" i że większosc kobiet , które starają się ponad dwa lata pierwszą ciążę oraz często druga poraniają, jakoś nie nastawiło mnie to optymistycznie.
Ja juz jedno straciłam i nie chce czekac na statę drugiego - statystycznie:confused:

Was laparo nie przeraża, ale mnie bardzo, bo ja juz miałam raz operacje na brzuszku i do dziś cierpię, mogę miec poprsotu tendencję do zrostów po każdym otwarciu jamy brzusznej i z tego wynika mój strach.
 
nagaplama - jeżeli masz tendencję do zrostów to tymbardziej powinnaś zdecydować się na laparo!
Ja tez przed hsg dostałam jakiegoś czopka, ale badanie mnie strasznie bolał i potem też cierpiałam, ale oczywiście da sie to przeżyć, w żadnym wypadku nie chcę Cię straszyć. Chciałam tylko powiedzieć, że ja gorzej wspominam hsg niż laparo...
a i nie masz mnie za co przepraszać!
jeszcze jedno podoba mi się u Twojej ginki, że ma plan działania, konkretny!
mam jednak nadzieję, że te wszystkie badania nie będą Ci potrzebna, że zdarzy sie cud i szybko zjadziesz w ciążę!
 
Wikula - dziękuję , ja też mam taką nadzieję, od dziś mam plan "atak na męża", moja ginka ma plan działania, ale ja mam swój i mam nadzieje, że mój okaze się lepszy;)
Na laparo miałam isc w maju i tak się wystraszyłam, że zaszłam hehe, więc może i w tym wypadku stres na mnie podziała.
 
suzi, cześć! Głowa do góry:tak: a jak tam, miałaś już usg genetyczne?
palemko, trzeba strach przezwyciężyć, bo nagroda jest tego warta.
tymonka, nie smuć się, jutro będzie lepiej!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry