Hej, kurcze Ci faceci... moj maz tez ma jakies dziwne podejscie. Postanowilismy ze bedziemy sie starac o drugie dziecko a on sie zachowuje jakby mu to wisialo, o nic nie pyta, teraz @ mi sie spoznia a on nawet nie zapyta jak tam i czy moze dostalam juz... ehhh Z pierwsza coreczka bylo to samo, tyle ze byla to wpadka i nie bylo takiego starania. Ale w ciazy nie interesowalo go nawet czy dzidzia sie rusza. Po porodzie troche sie zmienil a teraz to wszystko by oddal za majeczke :-) ale teraz to ogole mi nie pozwala zrobic testu i ciagle powtarza ze co bedzie to bedzie. Wiesz co, facetow to chyba trzeba stawiac przed faktem dokonanym i juz. Wtedy sie ogarniaja bo jak maja wolny wybor to cuduja i tylko nas stresuja.
:-) Ja dalej czekam na @ jejku jakbym chciala zeby nie przyszla, co prawda dopiero 3 dni sie spoznia ale mam cicha nadzieje... :-) kurcze tez chcialam jutro zrobic test ale nie wiem czy nie za szybko, co myslisz? I czy zrobic go potajemnie?? :->
A ja tak 2 dni temu mialam taki bialy gesty sluz, ale wczoraj jakby zanikl i dzis polecial taki dosc obfity jakby zoltawo kremowy... sama nie wiem co o tym myslec :-)