reklama

Starania 2018

reklama
Przykro mi.... nieraz się takie coś orzypląta. Ja miałam, ale małą same tabletki pomogły. A jaka jest Twoja duża? Koleżanka miała operacyjnie usuwaną torbiel. Całkiem szybko doszła do siebie. Nie bój się! Dasz radę!
Nie pamietam dokladnie bo ze stresu wszystko zapomnialam u gina ale ma cos okolo 7cm z czyms czyli wydaje mi sie spory:(

dqpr3e5e7ell0w0u.png
 
Ja miałam torbiel ale się wchłonęła, nie była groźna, miałam mieć ewentualnie robioną laparoskopie. Rozumiem, że u ciebie to poważna sprawa. A ta torbiel to gdzie jest usadowiona?
No mnie gin odrazu wyslac chcial na operacje ale spytalam go czy nie ma mozliwosci inaczej tego zalatwic i powiedzial ze mam brac te tabletki i mam zrobic te markery. W nowym cyklu miedzy 11 a 13dc mam sie pojawic u niego na wizycie i wtedy zdecyduje co dalej.

dqpr3e5e7ell0w0u.png
 
reklama
Nie pamietam dokladnie bo ze stresu wszystko zapomnialam u gina ale ma cos okolo 7cm z czyms czyli wydaje mi sie spory:(

dqpr3e5e7ell0w0u.png
A czytałaś coś może o tych lekach? Mój co prawda miał 1,5 cm i wtedy jeszcze nie myślałam o dziecku ale pomógł mi tynitazolum i lutenyl. Na następnej wizycie było już czysto a też mnie straszyli, że powyżej 1cm to operacyjne i markery robić trzeba. U mnie wszystko zakończyło się dobrze, u Ciebie też tak będzie!;)

Napisane na SM-G955F w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry