reklama

Starania 2019!

Hej dziewczyny. U mnie dziś plamienie i mega sluz plodny czyli domyślam się że owulacja bo bol też się pojawił. Jak myslicie, przytulalismy się w poniedziałek wieczorem, ciekawa jestem jak dlugo plemniki mogą przetrwać:) oczywidcie dzisiaj też będziemy ale nie wiem czy to już nie będzie za późno ..

W zależności od środowiska/pH. Ale jak to było w pn wieczorem to szanse jak najbardziej są. Po owulacji wg „internetów” tylko 12-Max 24h. Więc poprzytulać się nie zaszkodzi ;-)

Ja cykl chyba spisuje ma straty. Pik LH niby wg testów owu był już w poniedziałek, ale jakoś nie czuje, żeby owu była, temp tez mi nie wzrosła.
 
reklama
Witam w środę
Byłam u gina zrobił mi usg i powiedział że śluzówka wygląda mu albo na @ albo na wczesna jutro idę na bete i się okaże jak narazie na @ się nie zanosi nic mi nie dolega więc muszę czekać do jutra ehh
 
Hej dziewczyny. U mnie dziś plamienie i mega sluz plodny czyli domyślam się że owulacja bo bol też się pojawił. Jak myslicie, przytulalismy się w poniedziałek wieczorem, ciekawa jestem jak dlugo plemniki mogą przetrwać:) oczywidcie dzisiaj też będziemy ale nie wiem czy to już nie będzie za późno ..
Plemniki żyją tak do 3 dni w ciele kobiety więc spokojnie życzę powodzenia i działaj dalej kochana [emoji39]
 
ja już ten cykl spisałam na straty, zrobiłam dziś rano test- kolejna biel. żadnego cienia też nie, brzuch boli jak przed @ więc mam nadzieję że szybko przyjdzie bo muszę w końcu jakąś mocniejszą tabletkę na ból głowy wziąć bo te kilka dni już mnie porządnie wykończyły. Ciśnienie też mi nie służy bo wyczerpana chodzę. Oglądałam dziś z córką zdjęcia - te jak była noworodkiem i tak mnie rozczuliły.... eh, drugie bobo to obecnie moje największe marzenie :)
Kasiula34 trzymam kciuki żeby to jednak ciąża była :)

JA dziś rozpoczęłam dietę, może jak trochę schudnę to łatwiej zajdę. :)
 
Plemniki żyją tak do 3 dni w ciele kobiety więc spokojnie życzę powodzenia i działaj dalej kochana [emoji39]
Dziękuję Kochana, będę działać tak jak mówisz. Czyli u Ciebie nadal nadzieja jest, tylko najgorsze to czekanie.. wiecznie trzeba czekać teraz na badanie, potem na wynik.. Ale mocno trzymam kciuki, być może właśnie to jest początek czegoś wspaniałego:)
 
Ja sobie postanowiłam, ze nie będę niczego sprawdzała. Żadnych testów owu, żadnej temp, śluzu i td. Jak nie przyjdzie @ do 1/11 to wtedy zrobie test. Mam już dość. Mam nadzieje, ze mnie ciekawość nie zje. Profilaktycznie będzie się przytulać codziennie
Też ostatnio miałam nie robić testu do @ zrobiłam przed i ;( później planowo przyszedł @
Teraz stawiam na luz i odpoczynek
Chociaż trochę stresu i biegania ale jutro o tej porze będę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry