• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania 2019!

reklama
Kurcze znowu złapałam doła, jak zawsze po usg. Zastanawiam się skąd brać siły na to wszystko. Ciężko mi się jest pogodzić z tym, że mimo że na pierwszy rzut oka jest wszystko ok, to nic nie działa. Miesiące mijają i tak wygląda jakby może PCOS, może IO... wszystkie badania na pograniczu. Każda iskierka nadziei znika po usg ... :(
 
A u mnie okres znów wygląda tak, jak te po których nigdy owu nie było. Czyli kończy się i skończyć nie moze. Reszta nie brałam dupka, a po cyklu bez dupka mam zawsze cykle bezowulacyjne. Chyba że z okazji zbliżających się świąt stanie się cud ale mało prawdopodobne.
A może masz co drugi bezowulacyjny? U mnie tak chyba jest, choć to jest pierwszy cykl kiedy tak naprawdę owu nie czuję. Na stówę za to co drugi mam zwariowany z bólami i plamieniem :/
 
A może masz co drugi bezowulacyjny? U mnie tak chyba jest, choć to jest pierwszy cykl kiedy tak naprawdę owu nie czuję. Na stówę za to co drugi mam zwariowany z bólami i plamieniem :/
Tak wyglądało to bez żadnej pomocy że co drugi bezowulacyjny. Ale we wrześniu miałam owu, w październiku nie, ale pęcherzyk po prostu tylko nie pękł. Ale był. A w listopadzie też był i pękł z pregnylem. Więc ja się nie martwię o pękanie. Ważne żeby były pęcherzyki. A zastrzyk zrobi swoje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry