reklama

Starania 2019!

reklama
A jakie masz objawy prócz zgagi i bolu pod brzusza i brak @?


No właśnie brak objawów to objaw. :) były objawy urojone - ciąży nie było. Nie ma objawów - czyżby jest? Oprócz bólu podbrzusza, kłucia, zgagi i braku miesiączki to wyszły mi jakieś chrosty na dekoldzie a jeden czerwony nawet na.. SZYI. I to wszystko. :) no i mąż mi powiedział, że zrobiłam się strasznie nerwowa. Tak jak już pisałam - w tym cyklu w ogóle nie myślałam o ciąży, dopiero gdy miesiączka zaczęła się spóźniac. :)
 
Dlugo sie staraliscie?
No właśnie brak objawów to objaw. :) były objawy urojone - ciąży nie było. Nie ma objawów - czyżby jest? Oprócz bólu podbrzusza, kłucia, zgagi i braku miesiączki to wyszły mi jakieś chrosty na dekoldzie a jeden czerwony nawet na.. SZYI. I to wszystko. :) no i mąż mi powiedział, że zrobiłam się strasznie nerwowa. Tak jak już pisałam - w tym cyklu w ogóle nie myślałam o ciąży, dopiero gdy miesiączka zaczęła się spóźniac. :)
 
Ufff nadrobiłam :) trzymam kciuki za testy i może opowiem jak było u mnie w pierwszej ciąży :)
Okres spóźniał mi się 2tyg byłam pewna, ze w ciąży nie jestem ale zrobiłam test wyszedł negatywny, po 3tyg dalej brak okresu i zrobiłam kolejny test, dalej negatywny. Miesiączkę miałam dostać koło 25litego a pierwszy pozytywny test wyszedł dokładnie miesiąc później i to tez jie od razu. Pamietam jak dziś, ze poszłam wieczorem go zrobić odczekalan 5 min i zobaczyłam ze negatywny odetchnęłam z ulga i wypiłam pół butelki wina ze szczęścia, rano zobaczyłam ze nie wyrzuciłam go do kosza tylko zostawiłam na wannie a tam... 2 duże wyraźnie krechy! Myślałam ze zawału dostanę. Umówiłam się od razu do gina a tam 6tc :) wyobraźcie sobie moja minę [emoji23][emoji23]
 
Super historia. Aż wydaje się nie możliwe A jednak. Także wszystko jest możliwe dziewczyny. Zawsze będę powtarzać póki miesiączki nie ma A wyniki ok to nadzieja na korzenie w końcu dwuch kresek jest A jak nie na dwie kreski to na usłyszenie bicia serca dziecka w trakcie USG. Za wszystkie trzymam kciuki kochane. Życzę powodzenia dla wszystkich starających się o ten mały A jednak wielki cud. [emoji173][emoji173]
 
No właśnie brak objawów to objaw. :) były objawy urojone - ciąży nie było. Nie ma objawów - czyżby jest? Oprócz bólu podbrzusza, kłucia, zgagi i braku miesiączki to wyszły mi jakieś chrosty na dekoldzie a jeden czerwony nawet na.. SZYI. I to wszystko. :) no i mąż mi powiedział, że zrobiłam się strasznie nerwowa. Tak jak już pisałam - w tym cyklu w ogóle nie myślałam o ciąży, dopiero gdy miesiączka zaczęła się spóźniac. :)
Jeśli chodzi o mnie to mi nic nie dolega prócz od czasu do czasu ciągnięcia raz jednego raz drugiego jajnika takie jak by kłucie nie wie jak to opisać ponieważ pierwszy raz coś takiego mam no i brak @nic poza tym.
 
Wiem że sobie czasem wmawiamy objawy. Tak mam przynajmniej ja. Już raz miałam wszystkie książkowe objawy ciążowe. I nic. Po tym odpuscilam starania na kilka miesięcy. W tym cyklu pojawia się to u mnie znowu. @ ma przyjść za 7 dni i zobaczymy co to będzie. Ale powiem Wam uważam że jest w tym coś fajnego dla mnie. W tych staraniach. Mój m mnie bardzo wspiera w każdej decyzji. Wczoraj powiedział ' może byśmy zainwestowali w mały teścik?' Myślałam że padnę
 
reklama
Wiem że sobie czasem wmawiamy objawy. Tak mam przynajmniej ja. Już raz miałam wszystkie książkowe objawy ciążowe. I nic. Po tym odpuscilam starania na kilka miesięcy. W tym cyklu pojawia się to u mnie znowu. @ ma przyjść za 7 dni i zobaczymy co to będzie. Ale powiem Wam uważam że jest w tym coś fajnego dla mnie. W tych staraniach. Mój m mnie bardzo wspiera w każdej decyzji. Wczoraj powiedział ' może byśmy zainwestowali w mały teścik?' Myślałam że padnę

A jakie są te objawy? Bo ja nie wiem aż wstyd się przyznać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry