reklama

Starania 2019!

Magdaa ja też widzę na tym ostatnim zdjęciu! Oby oby !!
MisiaJasia pewnie kłótnia o nic? Czasem tak bywa , na pewno nic powaznego.
U mnie test jest bledszy i zgłupiałam ..dobrze że seks był w czwartek. Chcę już poniedziałek i wizytę u ginekologa..
A teraz robię gofry :))
 
reklama
Magdaa ja też widzę na tym ostatnim zdjęciu! Oby oby !!
MisiaJasia pewnie kłótnia o nic? Czasem tak bywa , na pewno nic powaznego.
U mnie test jest bledszy i zgłupiałam ..dobrze że seks był w czwartek. Chcę już poniedziałek i wizytę u ginekologa..
A teraz robię gofry :))
No taka kłótnia o nic.. no może różnicę w męskim i babskim punkcie widzenia.. ja to ciężki charakter mam.. jako baba po przejściach mam ogromną potrzebę bliskości i czułości.. A Janek jako młody facet jednak nieco bardziej luźno wszystko widzi.. I dla Niego to ze w ciągu ostatnich 2 tygodni widzieliśmy się tylko końcówkę niedzieli i pol poniedzialku to nic wielkiego.. dla mnie bęben na tym bardziej ze nie wiem jak długo będzie pracował za granicą.. potrzebuje słyszeć ze tez tęskni i tez liczy dni do spotkania.. A tego z jego strony nie ma.. nawrzucalam mu ze w ogole nie tęskni i w ogole mu nie zalezy i wcale się nie dziwię skoro wyjechal do pracy a ma jak na wakacjach bo widoczki z wiochy przesyła co chwile.. O takie..
received_658994884537978.jpeg
 
No taka kłótnia o nic.. no może różnicę w męskim i babskim punkcie widzenia.. ja to ciężki charakter mam.. jako baba po przejściach mam ogromną potrzebę bliskości i czułości.. A Janek jako młody facet jednak nieco bardziej luźno wszystko widzi.. I dla Niego to ze w ciągu ostatnich 2 tygodni widzieliśmy się tylko końcówkę niedzieli i pol poniedzialku to nic wielkiego.. dla mnie bęben na tym bardziej ze nie wiem jak długo będzie pracował za granicą.. potrzebuje słyszeć ze tez tęskni i tez liczy dni do spotkania.. A tego z jego strony nie ma.. nawrzucalam mu ze w ogole nie tęskni i w ogole mu nie zalezy i wcale się nie dziwię skoro wyjechal do pracy a ma jak na wakacjach bo widoczki z wiochy przesyła co chwile.. O takie..Zobacz załącznik 966582
To facet , nie wszyscy są wylewni, mój też jest do bólu praktyczny i nie potrafi mówić o uczuciach. Ale jest bardzo czuły w gestach, mimo 13 lat razem , codziennie przytula ibjest blisko. Mam nadzieję że będziecie razem szybciej niż myślisz i praca będzie na miejscu.
 
To facet , nie wszyscy są wylewni, mój też jest do bólu praktyczny i nie potrafi mówić o uczuciach. Ale jest bardzo czuły w gestach, mimo 13 lat razem , codziennie przytula ibjest blisko. Mam nadzieję że będziecie razem szybciej niż myślisz i praca będzie na miejscu.
No Janek jak byl tutaj to tez.. mam 34 lata a takiej czułości nie dostałam od nikogo.. nie mówiąc o seksie.. który nie jest odbebnieniem po to zeby dojść.. ale naprawdę okraszone jest czułością i pasją.. tego nie miałam od nikogo.. inny świat.. najchętniej gdybym mogła to zamknelabym to w klatce i miala tylko dla siebie.. zazdrosna jestem nawet na sama mysl ze wychodzi z kolegami na piwo.. podziwiam go za cierpliwość do mnie bo lekko ze mną nie ma.. I wiem ze musi mnie cholernie kochac skoro to znosi.. ale mi i tak odbija.. chyba na starość juz bo kiedyś tak nie miałam.. nawet rozważam pójście do psychologa bo gorzej sobie radzę niz 16stka pierwszy raz zakochana w życiu..
 
No Janek jak byl tutaj to tez.. mam 34 lata a takiej czułości nie dostałam od nikogo.. nie mówiąc o seksie.. który nie jest odbebnieniem po to zeby dojść.. ale naprawdę okraszone jest czułością i pasją.. tego nie miałam od nikogo.. inny świat.. najchętniej gdybym mogła to zamknelabym to w klatce i miala tylko dla siebie.. zazdrosna jestem nawet na sama mysl ze wychodzi z kolegami na piwo.. podziwiam go za cierpliwość do mnie bo lekko ze mną nie ma.. I wiem ze musi mnie cholernie kochac skoro to znosi.. ale mi i tak odbija.. chyba na starość juz bo kiedyś tak nie miałam.. nawet rozważam pójście do psychologa bo gorzej sobie radzę niz 16stka pierwszy raz zakochana w życiu..
Zazdrość niszczy związek , jeśli uważasz że to problem to dobrym pomysłem będzie wizyta u psychologa. Ale też taka nasza natura , bardziej wszystko analizujemy, wymyślamy , głowa nam podpowiada najgorsze scenariusze. W paranoję można wpaść. Ważne by mieć z kim pogadać kogoś kto sprowadzi na dobre tory.
 
reklama
MisiaJasia oj mój tylko rok młodszy a zazdrosna jestem. Ogólnie jest ok tylko jak mam gorsze dni i zacznę sobie wkrecac filmy różne to już wgl...
Mój jest duzo mlodszy.. jeszcze ma prawo miec głupstwa w głowie.. no i jest z Niego taki buntownik życiowy.. A ja to jednak wszystko statecznie.. poukładane.. idealnie.. I sama siebie we frustracje spędzam bo zawsze coś jest nie tak.. W dużej mierze mamy zatargi o alkohol bo ja nienawidze.. A on piwek pare lubi sobie wypić.. i różne rzeczy do glowy mi przychodzą.. wiem ze bez sensu ale jak mi sie cos zbierze to żadna siła tego nie powstrzyma.. :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry