reklama

Starania 2019!

reklama
Jessuuuuuja juz nie moge.. jeszcze 3.5h w pracy a ledwo zyje.. marze o wannie z cieplutką wodą.. a potem cos dobrego na ząbek i łóżko..
Mam to samo, też się męczę. U mnie jeszcze 3 godzinki i jakoś się tak dłuży dzisiaj...
Co do ginekologów to powiem Wam że ja znalazłam fajną babeczkę na nfz która mi prowadziła pierwszą ciążę, ale pod koniec mojej pierwszej ciąży złamała nogę i trafiałam do różnych lekarzy wtedy którzy akurat ją zastępowali. Teraz byłam umówiona na 6 maja ale przełożyłam wizytę bo stwierdziłam że jak się uda zajść to będzie trochę za wcześnie żeby coś zobaczyć. Mam nowy termin na 22.05 więc jakieś 2 tygodnie u mnie na nfz do lekarza trzeba czekać. A prywatnie będę chodzić też, ale to raczej w drugiej połowie ciąży żeby np usg 3d zrobić. Chyba mi nie robi różnicy czy kobieta czy mężczyzna- ważne żeby mieć do tej osoby zaufanie.
 
Ja chyba jednak jutro zatestuje. @ powinnam dostać pojutrze, ale coś się dzieje. Wydaje mi się, ze jej nie dostanę. Bo tak jak od 4 lat przed każda @ miałam plamienie, które trwało minimum tydzień, tak teraz zaczęło mi się 24.04, ale zamiast się nasilać, to zmalało na tyle, ze praktycznie już go nie mam. W styczniu miałam tak samo i to była ciąża
 
Maminek31 to niedługo jak na NFZ.
Tu masz rację ja byłam spokojna w ciąży i przy porodzie bo mam właśnie zaufanie do swojego lekarza, czułam się porostu bezpiecznie.

Ohhh 3 godziny macie... To super. Przede mną praca dop jest, nocka... Ehhh 21 do 7.
 
Ja chyba jednak jutro zatestuje. @ powinnam dostać pojutrze, ale coś się dzieje. Wydaje mi się, ze jej nie dostanę. Bo tak jak od 4 lat przed każda @ miałam plamienie, które trwało minimum tydzień, tak teraz zaczęło mi się 24.04, ale zamiast się nasilać, to zmalało na tyle, ze praktycznie już go nie mam. W styczniu miałam tak samo i to była ciąża
Oby tak było, 3mam kciuki :-)
 
reklama
Maminek31 to niedługo jak na NFZ.
Tu masz rację ja byłam spokojna w ciąży i przy porodzie bo mam właśnie zaufanie do swojego lekarza, czułam się porostu bezpiecznie.

Ohhh 3 godziny macie... To super. Przede mną praca dop jest, nocka... Ehhh 21 do 7.
Moja lekarka jest akurat w porządku- sama proponowała zwolnienie lekarskie ( może nie od samego początku, ale gdzieś od 3 miesiąca ) i usg było dość często- napewno więcej niż zalecane 3 razy.
Jedyny minus to kolejki- trzeba się trochę na korytarzu nasiedzieć, ale nie jest najgorzej.
Współczuję nocki. Kiedyś tak pracowałam i nie wspominam tego dobrze. Teraz 9-17 i do domku :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry