reklama

Starania 2019!

I prawidłowe podejście, ja żem bardzo się "sczyscila" na wizytach i badaniach muszę przyznać, bo Kokosow nie zarzbiam.
Chodzi mi o to że fajnie by było gdyby kobiety miały to po prostu zapewnione, refundowane, łatwo dostępne.
W Pl są tak niskie zarobki jedzenie drogę jeszcze leczenie się żeby zostać rodzicami ta Polska by się wstydziła A potem narzekają że nie mało dzieci się rodzi. Ale skąd tu ta kasę brać. Moja koleżanka pobrała kredyty gdzie się da żeby zajść w ciążę leczyla się 5 lat A okazało się że trza było podać zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka. I leczyla się u gin prywatnie potem poszła do kliniki leczenia niepłodności. A wystarczyło zobaczyć po prostu czy pęcherzyki pękają ale najpierw kasę zdarli A potem dali jej zastrzyk na pęknięcie i się udało. Synek będzie miał teraz w maju 6 lat.
 
reklama
Mnie w Pl nie było stać na takie drogie badania i chodzenie po lekarzach prywatnie ale nie czuje się z tego powodu gorsza ani nie myślałam o tym że jeśli nie stać mnie na badania prywatnie i specjalistów prywatnie to nie oznacza że nie mogę zostać mama.
Nie to mialam na mysli, czy ktos jest lepszy lub gorszy. Po prostu w naszym przypadku wiekszosc badan ktore sa nam potrzebne do diagnozy i pomocy sa za kase i to niestety nie mala. Przykre to ale niestety tak to dziala w PL...
Porownujac ceny teraz po prostu wole poleciec do PL i zrobic tam konieczne badania bo w UK musialabym brac na nie kredyt heh
 
I napewno się spełni. O ja już widzę te posty o 2giej w nocy: "Młoda czemu Ty nie śpisz" " no wstałam dziecko nakarmić" i rano oczy jak 5zl, i wiecznie zimna kawa do wypicia, i zabawki wszędzie i ten ból gdy nadepniesz na klocek Lego :-) [emoji16]
Zobaczysz że będzie dobrze mam dobre przeczucia [emoji7]
Haha [emoji23][emoji23] ten post spowodował że się uśmiechnęłam bo w ostatnich dniach to u mnie z uśmiechem ciężko. Jestem już wszystkim zmęczona ale nie poddam się.
 
Nie to mialam na mysli, czy ktos jest lepszy lub gorszy. Po prostu w naszym przypadku wiekszosc badan ktore sa nam potrzebne do diagnozy i pomocy sa za kase i to niestety nie mala. Przykre to ale niestety tak to dziala w PL...
Porownujac ceny teraz po prostu wole poleciec do PL i zrobic tam konieczne badania bo w UK musialabym brac na nie kredyt heh
Dokładnie. Mogli by to zmienić ale to nasze nie doczekanie dziewczyny.
 
Haha [emoji23][emoji23] ten post spowodował że się uśmiechnęłam bo w ostatnich dniach to u mnie z uśmiechem ciężko. Jestem już wszystkim zmęczona ale nie poddam się.
Pewnie ze się nie poddasz a ja geniusz zła obiecuję Ci tu przy wszystkich że jak tylko Urodzisz kupuje Ci dla dziecka pierwszy zestaw Lego żeby żaden matczyny ból Cie w życiu nie ominął :-)
 
reklama
Przykro mi. Oby bylo tylko lepiej!
U mnie ostatnio po 4 pustych miesiacach dwie owu pod rzad. Takie male sukcesy...
Ja też podejrzewam że nie ma u mnie owulacji. I będę gadała z gin tutaj aby przyszły cykl mi monitorowal i przepisał clo zobaczymy co powie. Dzisiaj mam 18dc ale na wszelki wypadek od jutra będę sprawdzać testami czy owu będzie czy nie pokaże nic bo mam długie cykle. I jest możliwe że owu dopiero będę miała choć 14dc miałam śluz różowy i plamienia 1 dniowe. Najgorsze jest to że ja nie czuje objawów okoloowulacyjnych ani samych owulacyjnych. Ponad rok temu robiłam testy owu przez 6 cykli i tylko w 1 cyklu pokazały mi testy owu pozytyw ale nie mam pojęcia czy faktycznie pęcherzyk był i czy dominujący pękł. Lekarz na NFZ odmówił monitoringu. Teraz wracam do testów z nadzieja że w końcu coś mi testy pokażą i temp też będę mierzyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry