Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja jestem zarejestrowana na OvuFriend od dawna, ale nie korzystałam a teraz musiałabym pakiet wykupić ( tak jak wspomniałaś ;-)).Ja zaczęłam mierzyć temperaturę bo chciałam zobaczyć czy faktycznie w okolicach bólu owulacyjnego dzieję się coś z temperaturą i czy potem mam faktycznie wzrost i to się zgrało w sumie, potem postanowiłam ,że będę mierzyć dokładnie w cyklu starankowym , jak już było po owu to mierzyłam z kolei po to ,żeby wiedzieć czy mi temperatura spadnie przed @ bo tak często jest i to też się sprawdziło uchroniło mnie to przed testem z jedną kreską i właśnie dlatego teraz też mierzę żeby nie zmarnować testu w sumie to chyba pewniejsze bo jak spada znaczy ,że po ptakach ,a test nie zużyty , chociaż czasem spada u kobiet dopiero w trakcie @ i wtedy już jest inna bajka.
Przypominam ,że temperaturę mierzymy w ustach lub w pochwie codziennie o tej samej porze i przed wstaniem z łóżka , a jeśli wstajemy w nocy to trzeba to odnotować w wykresie , ja korzystam ze strony enpr akurat , ale można też ze strony ovufriend , tam jest taki bajer ,że w pierwszym wykresie za darmo jest detektor owulacji i inne fajne funkcje korzystałam z tego kiedyś przez miesiąc ,potem trzeba wykupić abonament jeśli się chce mieć te funkcje, a mi się wydawało to już nie tak fajne bez tego detektora i przeszłam na enpr bo płacić za to nie będę ,szkoda kasy ,a na enpr też się wprowadza temperaturę , śluz i takie inne podstawowe informacje i jakoś tak bardziej mi pasuje ,ale każdy korzysta z tego co bardziej mu się podoba![]()
pewnie to ma znaczenie. W kwestii temperatury jestem zielona, zawsze obserwowałam śluz, no i bolało mnie podbrzusze, jajniki kuły. Z pierwszym zaszłam w ciąży bo wiedziałam że mam owulacje bo akurat byłam u ginekologa w tym dniu i się udało. Z drugim no jakby wpadka ale nie do końca, oczywiście przytulanki były i mówię mojemu mężowi spoko przecież nie zajdę w ciąży za pierwszym razem, no i zaszłam. Pierwszy synek miała wówczas 9 miesięcy, ale super jest ani przez moment tego nie żałowaliśmy. A teraz już pełna obserwacja swojego ciała więc może też będę mierzyc, tylko jakbyście mnie jeszcze oświeciły kiedy spada a kiedy rośnie
Witajcie dziewczyny,
jestem tu świeżynką, postanowiłam dołączyć do Was, ponieważ również zaczęłam starania tej jesieni, a dokładnie w październiku. Niestety pierwszy cykl nie zakończył się fasolinką..:-(Wiem, to dopiero początek, jednak lata lecą nieubłaganie a i ze zdrowiem tak sobie. Jak ja bym chciała, żeby każda z nas miała to szczęście :-)
