Witam.
inis piękne co napisałaś. A ciasteczko jak zwykle rozwaliło mnie na łopatki :-)
Co do relacji w związku ta ja chyba przeszłam już wszystko. Na początku był zachwyt, podziw, pełnia szczęścia. Przyszedł czas na rozczarowanie, żal, kłótnie, wielki kryzys w związku który niestety skończył się rozwodem. Potem powrót i zupełnie inne podejście do związku. Ja mimo tego co przeszliśmy i tych wszystkich słów które usłyszałam widzę w moim mężu wspaniałego dobrego człowieka, którego ciągle podziwiam i szanuje (bardziej niż przedtem). Ma wielkie serce i jest bardzo opiekuńczy. Wady oczywiście też ma ale to pominę ;-)
Teraz bardzo uważam co mówię w sprzeczkach. Słów nie da się cofnąć i czasem ranią bardziej niż czyny.
inis porozmawiaj z partnerem jak emocje opadną. Zapytaj czy na prawdę tak myśli. I pamiętaj, że takie sytuacje również budują związek bo nigdy nie jest tylko kolorowo. Trzymam kciuki, żebyście wszystko sobie wyjaśnili i żebyś znów poczuła spokój.
Fimka czasem w dniu @ test jeszcze może nie wyjść. I to nie jest ewenement. Jeżeli implantacja nastąpiła późno a hormon wydzielany jest po 2 dobach to test może go jeszcze nie wykryć. Nie chcę Cię nakręcać ale nadal trzymam kciuki
Adelo ja również odniosłam wrażenie, że chcesz nas opuścić. Co się stało? Zostań z nami.
Agawa miło że do nas zajrzałaś. Wiele przeszłaś. Z całego serca życzę Ci żebyś niebawem tuliła w ramionach swoje dziecko.
A ja wczoraj zażyłam furagin i żuravit. Dziś jakby trochę lepiej. Mocz brunatny więc liczę że to nie jest świeża krew (wczoraj była żywo czerwona). Nadaj boli ale mam nadzieję że przejdzie. U córy bez zmian.
Pozdrawiam wszystkie staraczki.