Cześć babeczki.
Dziś rano miałam umówioną kontrolną wizytę do dentysty- niestety prądu nie było i muszę znowu iść za tydzień. Za to od razu i męża umówiłam- niech też sobie siądzie na fotel. Zaliczyłam więc godzinny spacerek z córeczką. W końcu i u mnie zawitała wiosna-prawie
Samosia- trzymam kciuki za starania. Nie martw się, wszystko samo się ułoży.
Vinga - jesteś moim mistrzem. Jeśli Ty ogarniasz dwójkę to i jak jakoś ogarnę

Jaki masz wózek? Moja znowu chce do wózka więc chyba zaopatrzę się w chustę.
Vegas- trzymam kciuki za środowa wizytę. Ja jeszcze 2 tygodnie muszę czekać tj. 18.02- bedę oczekiwać z Aniołkiem i Ianką

. U mnie też liczna rodzina jeśli chodzi o dzieci. Tylko my widujemy się rzadko, bo mamy do mojej rodziny 100km, a do męża 200km.
Kurczak szacunek wielki! Tez jesteś moim mistrzem! 3 lata karmienia! wow! U mnie pierwsze dwa tygodnie karmienia były straszne. karmiłam i płakałam. Teraz chce teraz karmić 2 lata Nie dziwie się, że córka chce tez cycusia. Moja w nocy kiedy kladzie się do nas do łóżka zawsze wkłada mi rękę pod piżamę, żeby tylko dotknąć

W dzień potrafi podnosić mi bluzkę i mówi, że chce mleko.

nie karmię od czerwca, więc już powinna zapomnieć.
Amelia- dla Ciebie jest niewiele sposobów na katar- mi pomagały inhalacje, woda morska,maść majerankowa i cytryna do nosa- bardzo drastyczna metoda farmaceutki ale pomagała udrożnić nos. Jeśli chodzi o leki to zawsze podaje strzykawką, ale moja to też lekomanka- codziennie mi pokazuje, żeby dać jej tran i syrop z witaminami.
Carla- ja też karmić piersią bedę z z m.,in lenistwa. Butelki- wyparzanie, mysie, przygotowywanie tego mleka- nieee. Wole dać cyca- zawsze mleko dostępne, świeże, o odpowiedniej temperaturze i najtańsze
Muffi- pracoholiczką się robisz

Ale ja też taka byłam kiedyś. Po pojawieniu sie dziecka priorytety się zmieniły.
Gabryśka- dobrze, że zdrowiejecie. Jelitówka potrafi wymęczyć zwłaszcza dzieci! Praca na pół etetu- też bym chciała, ale mój szef się nie zgodzi
Mała kończy drzemkę więc i jak pisanie. Miłego dnia