reklama

Starania po raz pierwszy :)

Uff, w końcu doczytałam. :) ahhhh... mamusie :) moja teściowa jest ok, nigdy nie wtrąca się itd, wręcz przeciwnie, chwali się mną tam gdzie jeszcze o mnie nie słyszeli hehehe :D K pępowinę odciął bardzo wcześnie, więc nie miałam z tym problemu:) a zamieszkaliśmy razem pół roku przed ślubem :)

POK nas trzyma w niepewności :D
a stronka o Magnum - boska:) super psiak :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
pok cwaniara trzyma nas w niepewności....a za chwilę pochwali sie dwoma kreskami...z niedowierzania pewnie nie umie wyjsc z łazeinki...na przemian płacze i się śmieje...bo po takim trudnym czasie się udało...
mam nadzieję że własnie taki jest scenariusz...;-)

I za taki przebieg ja trzymam kciuki :-)
 
niech juz pok się chwali bo bedzie dla długo i krótko się starających ogromna nadzieję ,że w końcu musi się udac...jak ja jej tego życzę...eh normalnie nie może byc inaczej...

wiesz może i juz pok się nie nastawia ale nie sądze jak zobaczyła cien ze by spała tak do 10 pewnie skoro swit juz wstała i robiła....mówię wam...ja przed pierwszym testowaniem prawie w nocy nie spałam
 
reklama
Pao.. współczuje :-) ja w dzień oddania pracy maturalnej, byłam zawieźć siostrę na lotnisko do Krakowa, okazało się,że młoda nie może lecieć sama, bo nie ma ukończonych 16 l. a miała lecieć pod opieką znajomych, ale mieli oni inną rezerwację. Więc co zrobiłam,zabukowałam bilet na ten sam lot i poleciałam do UK na jeden dzień :-D mina koleżanki jak jej przez Skype mówiłam,że nie dam rady jechać dziś z nią bo w Anglii siedzę bezcenna :-D powiedziała,że oszukuje i że mam jej przywieźć bilet autobusowy z tego dnia :-D zwariowane ale miłe doświadczenie ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry