• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
witam dziewczyny
Maaadziarka wielkie gratulacje, nareszcie cos się ruszyło na forum ;)
a powiedz czy Ty masz coś współnego z medycyną, bo Twój avatar delikatnie na to wskazuje ;)
ciekawa jestem ile tyg. ma Twój bobasek, bo bos mi się wydaje, że to jednak z poprzedniego cyklu

Ael super, że u gina ok. Zastanawiam się tylko dlaczego masz ograniczać spacerki?
 
kurka... jak ja madziarke przegapilam?! jak ja to zrobilam?!

GRATULACJE! ZDROWEJ I SPOKOJNEJ CIAZY!




powiedzcie mi jakie badania mam wołać od gina aby mi zrobił ?? bo idę w czwartek i nie wiem ....

a dlugo sie staracie czy dopiero zaczynacie? Ja dla swietego spokoju poprosilabym o morfologie (u mnie si enp okazalo, ze zelazo musze brac), zeby sprawdzic czy podstawy sa w porzadku. z innych spraw jesli chcesz mozesz poprosic o sprawdzenie poziomu hormonow.
 
Ostatnia edycja:
AEL no jak wszystko dobrze pójdzie to bedzie dzidzia w grudniu albo w listopadzie, dobrze że troche przed swiętami :)

Jak to powiedziałam mężowi?
Nie powiedziałam. Wiedział że idę nasikać. Jak wróciłam zrobiłam smutną minę, spóściłam głowę. Zapytał: no i jak? Nie odpowiedziałam tylko mu pokazałam test. Przez chwilę był w szoku. Dopiero jak się do niego usmiechnęłam to doatrło że jest pozytywny, aż mu łzy popłynęły... ehhhhhhh To jedne z tych chwil dla których warto żyć

Donia jestem pielęgniarką, ale nie pracuję w zawodzie bo mi się to zwyczajnie nie opłaca

Dlaczego sądzicie że moja ciąża jest starsza niż miesiąc? Bo takie grube krechy? Może dlatego, że robiłam w 4 dniu spodziewanej miesiączki a nie w 1. Idę w poniedziałek na Bete
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jak to powiedziałam mężowi?
Nie powiedziałam. Wiedział że idę nasikać. Jak wróciłam zrobiłam smutną minę, spóściłam głowę. Zapytał: no i jak? Nie odpowiedziałam tylko mu pokazałam test. Przez chwilę był w szoku. Dopiero jak się do niego usmiechnęłam to doatrło że jest pozytywny, aż mu łzy popłynęły... ehhhhhhh To jedne z tych chwil dla których warto żyć
Wyobrażam sobie jak wspaniale musiałaś się czuć pokazując mężowi test :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry