anna_
Cudzie trwaj !!!
mary :-) jak fajnie, że jesteś. Dobrze, że po tej twojej pracy masz siłe na staranka. Wiem jak to jest u ciebie minęło 7 mcy a u mnie 3 lata... czasami się zastanawiam jak ja to wszystko przetrwałam. A dzisiaj jeszcze mega załamka:-( wiecie jak koleżanka z pracy zachodzi w ciąże to trochę zazdrościmy i jakoś to leci, ale jak naszemu eks urodzi się dziecko to idzie zwariować... Co prawda urodziło mu się już jakiś czas temu, ale dziś widziałam jego żonę z moim wymarzonym wózkiem 



A zresztą tu też dziś cichutko. 