• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

sil a co tam wyniuchalas?? chyba dzis otworze drzwi na golasa mojemu zeby tylko mnie zaciagnal do lozka hehe albo jakis relaksujacy masaz mu strzele i za sutaszki poglaskam a sutaski to u niego lepsza zacheta niz jak bym go po jajeczkach drapala i wogole sutasek raz i mozna na byczku skakac hehe

co do obaw to tez zapewne bede je miala dopuki nie urodze
 
reklama
A co do pracy to ja co dziennie siedzę i myślę czy zdążę Was nadrobić i zazdroszczę, że ja nie mogę sobie wstać o 9, zjeść śniadanko, wypić kawę i spędzić miły poranek razem z Wami... :no:

magenta jesteś szczera aż do bólu!!!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no magenta nam tu szaleje pozytywnie na wiosnę...bo wyczuwa nadchodzącą fasolkę wszystkimi zmysłami..a ja mocno trzymam kciuki nie tylko za magente...działajcie dziewczynki a nowe fasolki w maju ujrzymy:)
 
ma-gdalena ja w trakcie pracy podczytywałam co nieco...a teraz juz 3 dzien nie chodze do pracy ale umowe mam do konca kwietnia wiec moge troche wiecej posiedziec i pisac ,bo wczesniej tylko czytałam w duzej mierze..:)
 
wlasnie dzwonil moj ukochany i powiedzial ze musze poczekac do wieczora hehe nom szczera jestem no ale coz.. taki moj urok a co do smierdzenia hehe kapalam sie juz:P:-p ja jutro odbebnie 4 godzinki 5 zanim dojade wiec zapewne bede miala co nadrobic jak dosiada sie nasze ''pisarki'' ah odrazu szaleje no coz dzis mnie jakos tak za przeproszeniem ''swedzi'' hehe i tak caly dzien mi sie to utrzymuje

A ja tak sobie mysle ze teraz asiol i pok mogly by zafasolkowac i za nie trzymam mocno kciuki zreszta za kazda z nas
 
Ostatnia edycja:
no w końcu pozostał jeden dzień do O więc to dobrze :-D
ja niestety w pracy nie mam dostępu do stron zewnętrznych, to chyba dobrze z jednej strony bo pewnie nic bym nie robiła tylko siedziała na forum :P
 
reklama
ja pomijam juz fakt ze jak tylko moj wyjdzie do pracy to odpalam kompa i czytam to co naskrobalyscie wieczorkiem... potem sobie pisze a czasami sie na siebie wsciekam bo caly dzien siedze z glowa w kompie i nic mi sie nie chce zraz bede musiala uciekac bo moj ukochany wraca musimy podskoczyc do znajomej na chwile z fakturkami i potem on jeszcze gdzies musi skoczyc ale zalatany dzis biedaczek i pewnie znowu powroce do was na chwile
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry