• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

pok dawaj drugiego testa...popatrzymy tylko ale nie bedzie komentowac zeby cię nie denerwowac:):)
a Twoja ręka jak tam??? odkleiłas opatrunki i naniosłas jakąś masc??mam nadzieje ze ci się nic tam nie mazia...a co w ogóle zrobiłas??przeciełas?? miedzy kciukiem a wskazującym??
 
reklama
Hej dziewczyny:) kurcze od wczoraj mi się kręci w głowie prawie tak jak bym coś mocniejszego wypiła. Może błędnik świruje.
Pok, kochana nasza, trzymam bardzo mocno kciuki... :) mam ogromną nadzieję, że ten "inny" cykl niesie za sobą małe szczęście:)
Mineralna współczuję mdłości, ale dasz sobie radę :) całusy dla Ciebie i twojej dzidzi :)
Atan, chętnie zrobię Ci zestawik, ale myślę, że nie w tym tyg... ;/ mam jeszcze Donię, i poza tym ostatnio często drzemki ucinam bo czuję się zmęczona. A te wczorajsze i dzisiejsze zawroty głowy- o matko! Ale cieszę się, o widocznie dzidziuś się rozwija dalej :)
Jak tam laseczki niedziela mija?
AA i Astra witam w naszym gronie :) nie mogę uwierzyć, że Twój gin był taki dziwny... po pierwsze to słuchaj rad naszej Pok i przede wszystkim zmień ginekologa i nie bój się jemu zadawać pytań. Ja mam wizytę 11 maja i zadręczę go moimi pytaniami, że aż go głowa rozboli :)
 
Ostatnia edycja:
Dagne zawroty głowy w ciąży to normalność. Zdarzy się kilka razy ot tak. Ale jeśli się to będzie przedłużać, będziesz czuć się słabo, nudności i wymioty etc, to może być anemia. Ale to tak informacyjnie.
Także zawroty się zdarzają :-)
 
testow nie bede wklejac, bo jak robie zdjecie to nic nie widac. takie bladziochy, ze hej.

a z reka... teraz kolo nas byl wyscig rowerowy tour de romandie i poszlam do punktu opieki medycznej, posmarowali mi mascia, opatrzyli porzadnie i wieczorem jade na lotnisko do jedynej czynnej apteki w miescie kupic masc i tyle. pani kazala w domu zdejmowac opatrunek, zeby rana miala czym oddychac. juz wczoraj chcialam to zrobic ale ilekroc zdejmuje opatrunek, to krew sie leje na potege.
a teraz bylismy sobie ten wyscig ogladac, kupilismy winko i... jestem tak upita po 1,5 kubka, ze chyba zasne.
 
Pok aj tam, wczoraj wstawiłaś zdjęcie było widać dobrze. Wrzuć zdjęcie drugiego testa i się porówna.
No i dobrze, że zrobiłaś porządek z tą ręką.
 
skoro masz jeszcze 12 dni do owulajci to sie dzis na pewno nie uda.
na pewno studiujesz medycyne? bo nie chce mi sie wierzyc, ze mozna studiowac medycyne nie znajac podstawowych praw biologii, niewiele wiedzac o owulacji i poczeciu i nie wiedzac co to kwas foliowy.
laski na forum nie studiuja medycyny i wszystkie wiedza o kwasie foliowym, owulacji, dniach plodnych itp.
2 lata starasz sie o dziecko i z tego, co mowisz nigdy nie zianteresowalas sie tematem. Mnie to, szczerze mowiac, przeraża.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry