ma_gdalena
Bartusiowa mama...
A tak poza tym to ja już chyba wariuje z tego wszytskiego, dzisiaj mi się śniło, że urodziłam dziecko (syna)..... w pracy!!!!! :-) i że mąż mi przywiózł cała wyprawkę, łącznie z łóżeczkiem, ubrankami i wózkiem. I pamiętam tylko, że ubrałam mojego synka w niebieskie body i rajstopki w paski niebiesko - czarne, i że warzył tylko 1992g
oczywiście nie zabrakło też mojej teściowej, która nawet w śnie musiała się wtrącić i ściągnęła mu te rajstopki bo stwierdziła, że mu za gorąco

Iwasku a kiedy masz urodzinki?>????
oczywiście nie zabrakło też mojej teściowej, która nawet w śnie musiała się wtrącić i ściągnęła mu te rajstopki bo stwierdziła, że mu za gorąco
Iwasku a kiedy masz urodzinki?>????

wszystko oczywiście wie najlepiej!! strasznie mnie to drażni i boje się co to będzie przy dziecku... Ogólnie nie mogę narzekać bo dużo też nam pomaga kiedy jesteśmy obydwoje na rano w pracy to przychodzi po naszą sunie, żeby wyprowadzić ją na dwór ale przy okazji nie omieszka coś jej wcisnąć dodatkowego do jedzenia (mimo, że już kilkakrotnie ją prosiłam, żeby tego nie robiła) niby takie nic ale jednak potrafi wkurzać