reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
hmm szkoda, że nie robiłaś testów jeszcze później, jak się pojawiły dwie wyraźne, jak widać u mnie pozytywny test od 4 dni a owulacji jeszcze nie ma, nic nie rozumiem,
może w Twoim przypadku za wcześnie oceniłaś owulację i dlatego nie zaskoczyłaś
no też tak właśnie myślę...

Sil mnie właśnie niecierpliwość bo myślałam, że będzie hop siup i już będzie fasolka a tu nic... :(
 
Nie kwestionuję sensu, ale ja chyba bym się bardziej stresowała i myślała i chyba by mi przeszła cała ochota. Bo mi się kojarzy z bardzo wojskowym. Już teraz bierz mnie. Może właśnie czynnik stresu tak u Was działa? a ile się staracie, bo mi umknęło gdzieś?
 
Donia to rzeczywiście jakoś dziwnie u Ciebie z tymi testami - jeszcze nie słyszałam, żeby wychodziły 4 dni pod rząd pozytywy bez wyraźnych efektów, czyli owulki. A możliwe jest żebyś jednak miała owulkę mimo, iż nie było skoku tempki? (pytam bo ja tempki nie mierzę i się kompletnie na tym nie znam). Jak napiszesz do Pok i wyjaśnisz tą sytuację daj proszę znać na forum jeśli możesz, to będzie myślę cenna informacja dla nas wszystkich...ja sama zaczęłam używać testów owu od zeszłego cyklu i strasznie mnie ta sprawa intryguje.
 
Donia – niestety ja również zielona z testów owu, nigdy ich nie stosowałam :-) a ostatnio się dowiedziałam, że temp. to też nie zawsze mówi prawdę ;-)

Ma_gdalena – nie zadręczaj się, bo to i tak nic nie da ;-) co było, to było- czasu już nie cofniesz… teraz (jeśli chcesz mieć dzidziusia oczywiście) najlepsze co możesz zrobić to się o Niego starać :-D Pamiętaj, że pozytywne myślenie działa cuda :-D

Silmiriel- na pewno wszystko będzie dobrze :-D a delikatny stresik przed wizytą to zdrowy objaw ;-) byle tylko Cię nie zżerał :-) aaaaa i muszę Ci powiedzieć, że ten suwaczek ciążowy masz przepiękny :-)

Kochane moje kobietki :-) My z moim Kochaniem też wciąż walczymy o lepszy byt, o lepsze warunki… nie mamy ślubu, na którym mi bardzo zależy, i nawet na stałe nie mieszkamy ze sobą… :-( :-( :-( więc oboje się zastanawialiśmy czy to dobry moment, czy nie poczekać jeszcze na lepszy czas i wiecie do jakich wniosków doszliśmy?? LEPSZEGO CZASU NIE BĘDZIE ;-) pieniądze dziś są a jutro może ich nie być, a rodzinkę będziemy dzięki temu mieć zawsze :-D No i oto jestem ;-) Mam nadzieję, że (mimo troszkę od d..y strony) uda Nam się stworzyć szczęśliwy dom :-D
 
Ślub niczego nie gwarantuje tak naprawdę. A my się teraz budujemy, znaczy czekamy na pozwolenie, będzie masa wydatków, tyle, że ja mimo tej ciąży dostałam umowę na czas nieokreślony, ale ile zarabia pedagog ;-) I uważamy, że jakoś będzie :) Bo jak się pojawi dziecko, to się musi udać.

Mam nadzieję, że będzie dobrze i że mi pozwoli chodzić i w ogóle, bo wariuję :) Dziękuję za suwaczek :)
 
Silmiriel wiem, że ślub niczego nie gwarantuje, ale… hmmm… jakoś tak chyba jest, że jak się kogoś kocha, to się go pragnie (przynajmniej ja tak mam) ;-) No właśnie, ja też uważam, że MUSI SIĘ UDAĆ :-) I u Ciebie też na pewno wszystko będzie dobrze :-) A to Ty pedagog jesteś?? :-)
 
Ostatnia edycja:
Donia to rzeczywiście jakoś dziwnie u Ciebie z tymi testami - jeszcze nie słyszałam, żeby wychodziły 4 dni pod rząd pozytywy bez wyraźnych efektów, czyli owulki. A możliwe jest żebyś jednak miała owulkę mimo, iż nie było skoku tempki? (pytam bo ja tempki nie mierzę i się kompletnie na tym nie znam). Jak napiszesz do Pok i wyjaśnisz tą sytuację daj proszę znać na forum jeśli możesz, to będzie myślę cenna informacja dla nas wszystkich...ja sama zaczęłam używać testów owu od zeszłego cyklu i strasznie mnie ta sprawa intryguje.

Asiol już się zbieram do napisania do pok. może Ona tak miała

dziewczyny, nigdy nie a dobrego czasu na podjęcie decyzji o dzecku, ale jeżeli tylko zawita taka myśl z obu stron (męża i żony lub innych relacji) to trzeba działać, zawsze jakoś się ułoży. Ja oczywiście nie mówię o patologii, gdzie jest 6-ro dzieci i nie ma co jeść, ale chyba żadnej z nas to nie grozi, bo nasze dzici z miłości będą poczęte a nie z nadzieji na becikowe
 
reklama
Pozwoliłam sobie tutaj zajrzeć :-)

Przesyłam fluidki prosto z brzuszka !;-):-)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Do góry