hej dziewczynki wczoraj nie mialam czasu do was zajrzec od rana do 21 w pracy bylam:/ wrocilam zmeczona jak nie wiem co ... dzis na 12 do pracy jutro na 8 a w sobote na 10:/
Moj ukochany sobie we wtorek leci do polski sam:/ a ja za to zostaje i pilnuje kasy hehe ale moj tato przyjezdza w dzien kiedy moj wyjezdza

czas zmienic relacje rodzinne

z zlych na dobre

ten cykl mam stracony ze starankami i kolejne dwa nastepne napewno tez

tata bedzie u nas spal na poczatku wiec ze staranek nici

tata pewnie sie bedzie pytal kiedy ten jego wnuk sie w koncu pojawi

a w tym cyklu pomijam juz co wczesniej pislam ze byl nie wypal

to ani wczoraj ani przed wczoraj nie mialam ochoty na przytulanki a tu owulka mnie gonila

ale delikanie sobie daje taki czas odpoczynku odloze cos pieniedzy popracuje troche planujemy sobie teraz dzialke kupic i jakis maly domek postawic ale to pewnie bedziemy na przyszly rok planowac teraz moj biega za autkiem jakims... i tak moze nawet lepiej sie dobrze ustatkowac od a do z i potem nie bedzie zadnych zastrzezen

i moze dlatego do tego czasu nam nie wychodzilo ze mamy sie najpierw ustatkowac porzadnie.. wczoraj moj sobie dzwonil do swojego kuzyna i chrzesnicy. i jego kuzyn lozeczka dzieciece robi teraz ma urlop bo ich firma chyba podupada a moj di niego ze jak to on za dzieci sie bierze a on lozeczka mu nie zrobi i sie smiali
Zapomniala bym witam nasza nowa staraczke
gocha melduj co tam u ciebie @ jest czy II krechy??