Ale jestem z****na po wizycie;/
Zrobil mi usg z powodu tego bolu jajnika poltora tyg temu. no i okazalo sie ze mam "oba jajniki o echostrukturze wielopecherzykowej" i "trzon macicy w przodozgieciu" - to sa cytaty z wynikow, ktore sa niepokojace, reszta narzady ok. na tym usg mam od cholery jajeczek a mialo byc jedno;( powiedzial oczywiscie ze moze to wynikac z wahan hormonalnych po poronieniu- ochrzanil mnie ze ju zsie staramy, powiedzial ze minimum pol roku powinnismy zaczekac, a w ogole wedlug starej szkoly to rok, ochrzanil ze nie zbadalismy nasienia mojego m (ja chcialam i moj m tez, ale nie badalismy bo mi 2lekarzy powiedzialo zeby tego nie robic absolutnie po pierwszym poronieniu), ale dodal tez ze moze to byc zespol policystycznych jajnikow.. na usg widac jeden pecherzyk dominujacy ktory ma teraz 1cm (specjalnie go o to zapytalam i powidzialam zeby zmierzyl dokladnie) i moze z niego bedzie owu a moze nie, ale on jest w polowie dojrzewania, takze za tydz najwczesniej, dodatkowo ten pecherzyk jest jakis podzielony przez srodek, takze moze na ciaze blizniacza.... nie no jeszcze tego brakowalo. kazal isc do mojej gin ktora mnie prowadzi, mam wizyte 28.12 i wstrzymac sie ze staraniami conajmniej ten cykl, a dalej zbadac czy to hormony szaleja, czy te policystyczne jajniki;( ;( ;(
BigChild mam nadz ze u CIebie lepiej
dotka ja tez nie panikara, tylko jak mi tak 5razy wkluwali to juz sie wkurzalam, bo ile mozna, a kobiecie sie rece trzesly, bo nie umial pobrac, ale ja wtedy bylam roztrzesiona poranianiem, dlatego tka mialam, pierwszy i ostatni raz mi wtedy ktos nie mogl pobrac krwi, tak to od razu leci ez problemu
kwiatuszeq jak slodzi to moze ma jakis interesik..