reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
zafasolkuje: a patrz u mnie sie własnie zdziwiłam bo ja zawsze przed okresem miałm bóle głowy, a w tym cyklu nic moze mnie ciaza z tego wyleczy :))
a jakie leki brałaś na migrenę?? bo ja nimesil i na migrene mi pomagał i na bole menstruacyjne- właściwie dzieki niemu funkcjonowałam. Ale jakies 5 miesięcy temu lekarz mowił ze jak staram sie o dziecko to zeby tego nie brać , i ogólnie okazało sie ze przydłuższym stosowaniu uszkadza bardzo wątrobę, ale tylko to mi pomagało.


chyba nie mogę pić kawy bo mnie tak mdli ze szok
 
Zafasolkuję w początkowej ciąży oprócz nospy nie bardzo możesz cokolwiek brać... A broń boże coś na ibuprofenie... Ewentualnie na paracetamolu (np. apap i to JEDEN) Ale nie wiem, bo to początek ciąży... i możesz zaszkodzić...
No to wycierpię, najwyżej się zwolnię i pójdę do domu zlec na kanapie
zafasolkuje: a patrz u mnie sie własnie zdziwiłam bo ja zawsze przed okresem miałm bóle głowy, a w tym cyklu nic moze mnie ciaza z tego wyleczy :))
a jakie leki brałaś na migrenę?? bo ja nimesil i na migrene mi pomagał i na bole menstruacyjne- właściwie dzieki niemu funkcjonowałam. Ale jakies 5 miesięcy temu lekarz mowił ze jak staram sie o dziecko to zeby tego nie brać , i ogólnie okazało sie ze przydłuższym stosowaniu uszkadza bardzo wątrobę, ale tylko to mi pomagało.


chyba nie mogę pić kawy bo mnie tak mdli ze szok
Ja mam migreny z autrami i cudami niewidami, i niestety ale brałam ketonal, ewentualnie jak zareagowałam wystarczająco szybko to 2 nurofeny forte pomagały.
W którym Ty jesteś tygodniu, ze cie już mdli?
 
Ostatnia edycja:
Dagne- kochana, jak humorek? Chciałabym napisać, że dobrze, ale tak nie jest…. :-(Czuję się okropnie, przytoczona, rozżalona, zawiedziona….:-( Czuję się okropnie, bo… Wam zazdroszczę...:zawstydzona/y: wiem, że to wredne, i nieładnie… staram się myśleć pozytywnie, że niby to wszystko może trwać, ale boję się, że ze mną jest coś nie tak :hmm: po 4 m-cach już powinno coś wyjść a tu nic:-( ja nie mam siły by trwać cały rok w oczekiwaniu :no2: jeszcze po @, kiedy są szanse, że może coś się udać jakoś mam więcej nadziei, a tuż przed @ wszystkie dobre myśli mnie opuszczają :-( eeeehhhh...:hmm:
Chyba powinnam dać sobie spokój z BB, nie mam prawa nikomu radości z dzidzi zabierać, a przyglądać się temu wszystkiemu- jakoś przykro :-(:hmm:
 
Sweet, najlepszego z okazji rocznicy ślubu :)

Magda, wszystkiego najlepszego na urodzinki i na każdy dzień roku :)

Lamia, mnie zawsze bada na fotelu i szczerze mówiąc lepiej się z tym czuję, bo sprawdza PH przy tym, patrzy czy szyjka się nie otwiera itd. I przy okazji wykrył grzybka, bo nie piekło, ani nic, a infekcja była. Więc Fifka, ja bym się nie wzbraniała. A co do karty ciąży, ja miałam założoną w 8 tygodniu, czyli po jakichś pięciu wizytach w moim przypadku ;) A Usg dowcipne do 12 tygodnia.

Sleepy, może warto powtórzyć test? Bo nie zawsze wychodzi, szczególnie, jak się ma mało czuły

Truskawcia, zazdrość ile wlezie, przecież źle nam nie życzysz
 
Truskawcia: Przestań! Nie można się załamywać... Może sobie odpuście starania... Wtedy chyba najdzybciej wychodzi... A 4 miesiące to przecież jeszcze nie tak dużo.. Każdej z nas się uda i koniec kropka. Nie ma innej opcji...
 
Truskawciu tule cię mocno!!! Wiem co czujesz... ja tu na forum jestem już od dawna i też smutno mi było ja co raz któraś cieszyła się nowa fasolką.... a ja zobacz... 11 miesięcy starań.... każdego dopadają żale i smutki... Kochana a ty chyba musisz wyluzować troszkę... zająć się czymś i przestać tyle myśleć... bo to wcale dobrze nie wpływa na ciebie ani na twoją płodność... a i nie daj może z małżem zaczniesz się kłócić, bo po takich staraniach seks zaczyna być mechaniczny i często partnerzy się oddalają...

Uszy do góry, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Jak zajdziesz to zobaczysz ze będziesz się śmiać ze swoich teraźniejszych rozterek! 4 miesiące to jeszcze mało!!

Sil owszem Ph, drożdzaki... sprawdzała mi również te plamienia. Ale nie ku*wa ciskanie macicy!! Bo kurde chciał zobaczyć czy macica się powiększyła... Ja do tego inaczej podchodzę bo już raz poroniłam. Od tego jest Usg a nie ciskanie...
 
Ostatnia edycja:
6 tydzien

truskawcie: dziwczyny dobrze piszą usy do góry, wiem ze to banalne gadki, ale staraj sie nie dołować a my cie tu wesprzemy ile będzie trzeba

sil: to mnie rozczarowałaś ,myslałm ze beda pewne względy ze względu na ciaze i nie bedzie mi juz tam zagladał


A byłyście u gina ze swoimi mężami/partnerami ??? Bo moj chcę iść i nie wiem na którą wizyte go zabrać - chcuał juz na pierwsze jbyc
 
Ostatnia edycja:
Chyba powinnam dać sobie spokój z BB, nie mam prawa nikomu radości z dzidzi zabierać, a przyglądać się temu wszystkiemu- jakoś przykro :-(:hmm:
Kochana chyba musisz troszkę wyluzować. Ja ci powiem, ze w lipcu się nakręciłam strasznie i nic z tego nie wyszło, a miałam identyczne objawy jak w sierpniu. Może organizm nie przyjął zarodka bo za bardzo się spinałam? Nie mam pojęcia teraz olałam cykl uznałam za stracony, a kolejnym testującym zazdrościłam jak małe dzieci zazdroszczą lizaka. A tu masz babo placek jest we mnie malutkie coś. I u Ciebie tak bedzie tylko wy-lu-zuj :-) <przytulasekdlaCiebie> i fluidki ``~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
reklama
Witajcie kobitki :)

Śnił mi się dziś poród hehe nie moge sie doczekac :)

A tak pozatym mój mi sie chce oświadczyc bo w zakładce ulubione ma dodane kilka stron z konkretnymi pierścionkami zaręczynowymi :)

Truskawica: Nie załamuj się będzie wszystko dobrze...nie możesz myslec negatywnie to wtedy nie pomaga...ja sie nakręcałam i nic jak odpuściłam to udało się robiłam test ciązowy w dzień @ i nic jedna kreska a okresu brak jak dałam se spokój to za 8 dni były dwie kreski ...

Lamia: mój był na usg jak chodziło o płeć dziecka...mój zabardzo nie ma czasu iśc bo pracuje na stanowisku kierowniczym niedawno ta firma ns giełde weszła i inne sprawy i nie ma jak wziąśc wolnego
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry